REKLAMA

8 milionów na pogłębianie Wisły. Są konkrety po konferencji przeciwpowodziowej

REKLAMA

Tydzień temu w Wiączeminie Polskim odbyła się konferencja, w trakcie której mieszkańcy terenów zalewowych gminy Słubice i Gąbin niepokoili się o dalszy los swoich domów. Na pogłębianie Wisły w ich rejonie nie zaplanowano bowiem w tym roku ani grosza, a ogółem przeznaczono 3 mln zł. Poseł Piotr Zgorzelski obiecał wówczas doprowadzenie do spotkania z wiceministrem środowiska i lobbowanie na rzecz zwiększenia tych środków. Co z tego wynikło?

PowiązaneTematy

Przypomnijmy – 21 maja w Wiączeminie Polskim odbyła się konferencja, poświęcona powodzi z 2010 roku i środkom, jakie podjęto, aby nie dopuścić ponownie do tej sytuacji. – Ja rozumiem, że faktycznie pomoc jakaś była, jednak to co jest robione, to jest bardzo mało – mówiła wówczas Wanda Barbara Smożewska, prezes Stowarzyszenia Obrońców Doliny Iłowsko-Dobrzykowskiej, która odczytała petycję w imieniu mieszkańców zagrożonych terenów. – Jesteśmy zaniepokojeni, jak małe kwoty przeznaczane są na udrażnianie Wisły. W tym tempie będzie to trwało 20-50 lat i trudno przewidzieć czym to się skończy – ostrzegała prezes stowarzyszenia.

– Musimy uświadomić ministrowi, że 3 mln zł na odmulanie Wisły to zdecydowanie za mało – mówił natomiast poseł Piotr Zgorzelski, deklarując zorganizowanie spotkania z ministrem i próbę przekonania go do przeznaczenia większych środków.

Do takiego spotkania doszło bardzo szybko, bo już 26 maja. Wiceminister Środowiska, Stanisław Gawłowski, zaprosił przedstawicieli Stowarzyszenia Obrońców Doliny Iłowsko-Dobrzykowskiej, Elżbietę Młodziejewską i Sławomira Januszewskiego, na spotkanie, na którym obecni byli również poseł Piotr Zgorzelski, Starosta Płocki Mariusz Bieniek oraz Dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Warszawie Iwona Gawłowska.

– Po naszych mocnych argumentacjach, padło zapewnienie ministra, że przyczyni się do uruchomienia 8 mln zł ze środków rezerwy Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji na wydarzenia losowe – potwierdził Piotr Zgorzelski. – Aby tak się stało, muszą być spełnione dwa warunki. Jednym z nich jest to, że Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej musi dokonać właściwych pomiarów na Wiśle i uzgodnień z Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska, ponieważ te tereny obejmuje program Natura 2000. I to się już dzieje, bo właśnie dzisiaj przedstawiciele RZGW i Starostwa Powiatowego w Płocku są na Wiśle i to realizują. Drugi warunek jest łatwy do spełnienia – namuł wydobyty z Wisły nie może być zrzucany na brzeg, co było podnoszone również przez mieszkańców w trakcie konferencji. Starosta płocki wyraził już zgodę na składowanie wybranego z Wisły namułu na terenach, należących do powiatu płockiego. Tereny te, które były zalane w 2010 roku i nie nadawały się do użytkowania, zakupiliśmy wówczas od mieszkańców, obejmują one łącznie ok. 70 hektarów – tłumaczył poseł.

Piotr Zgorzelski podkreślił, że na 2015 rok nie zaplanowano żadnych środków na pogłębianie Wisły w rejonie Świniar. – Po spotkaniu z ministrem mamy gwarancję przeznaczenia 8 mln zł w tym roku na ten rejon, po spełnieniu warunków, o których wspomniałem. Realnie prace mogą rozpocząć się we wrześniu bieżącego roku – dodał.

[button link=”http://petronews.pl/piec-lat-po-powodzi-co-sie-zmienilo-zdjecia” color=”#27532b”]Zobacz również: Pięć lat po powodzi – co się zmieniło?[/button]



Zadowolona z efektów spotkania jest również Elżbieta Młodziejewska ze Stowarzyszenia Obrońców Doliny Iłowsko-Dobrzykowskiej. – Kwota 8 mln zł jest maksymalna pulą, którą można wykorzystać na prace związane z pogłębianiem Wisły w tym roku – wyjaśnia. – Kwota ta została wyliczona i jednocześnie zaproponowana przez panią dyrektor RZGW, a wiceminister przychylił się do przekazania tych pieniędzy. Pozwolą one na pokrycie kosztów 4 refulerów, które będą pracowały od Wyszogrodu do Kępy Polskiej – dodaje.

Przedstawicielka Stowarzyszenia potwierdza również termin rozpoczęcia prac na Wiśle. – Zanim zobaczymy fizycznie prace refulerów, przed panią dyrektor jeszcze trochę pracy biurokratycznej, więc najwcześniej prace rozpoczną się we wrześniu – wyjaśniła. Dodała również, że spotkanie z wiceministrem doszło do skutku dzięki uporowi posła Piotra Zgorzelskiego. – To dzięki niemu wiceminister przyjął nas tak szybko i do czasu wizyty miał już pełny obraz sytuacji, dzięki czemu nie odeszliśmy z pustymi obietnicami. Nie można też nie wspomnieć o ogromnym zaangażowaniu Starosty Płockiego, który bardzo stara się, żeby nasza współpraca układała się dobrze – podkreśliła.

Jak się dowiedzieliśmy, Ministerstwo Środowiska cały czas prowadzi działania, żeby zapobiec kolejnej powodzi, choć wiceminister podkreślał w trakcie spotkania, że nie ma takich narzędzi, które pozwolą całkowicie zapanować nad żywiołem. – Mamy jednak najnowocześniejszy system satelitarny, który pokazuje każdą zmianę pogodową z dużym wyprzedzeniem i dzięki temu uniknęliśmy powodzi w 2014 roku – tłumaczył Stanisław Gawłowski.

– Faktycznie, w ubiegłym roku były komunikaty o zagrożeniu, ale chyba nikt nie zdawał sobie sprawy z powagi sytuacji – przyznała Elżbieta Młodziejewska. – Pozytywne jest to, że wydobywany piach będzie składowany za wałem, na przygotowanym miejscu, dzięki czemu Wisła nie będzie zabierała z powrotem tego co wydobyte – podsumowała.

Czy mieszkańcy odetchną w końcu z ulgą? Jak zapowiedział w trakcie konferencji starosta płocki, co roku będą organizowane spotkania, w trakcie których będzie omawiana aktualna sytuacja na terenach zalewowych.

Zostań Patronem PetroNews.pl - Wspieraj swoje lokalne media KLIKNIJ!

REKLAMA

PowiązaneArtykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Zgadzam się na warunki i ustalenia PolitykI Prywatności.

Reklama

Najchętniej komentowane 7 dni

Reklama


REKLAMA

  • Przejdź do REKLAMA W PŁOCKU