W niedzielę Grand Prix Chin. Williams robi postępy

REKLAMA

Już w najbliższą niedzielę o 8 rano rozpocznie się Grand Prix Chin. Robert Kubica wystartuje do wyścigu z 18 pozycji. Wyraźna jest poprawa tempa bolidu Williamsa, ale przed nimi jeszcze długa droga.

14 kwietnia o godzinie 8.10 ruszy kolejny w tym sezonie wyścig Formuły 1. Tym razem Robert Kubica i George Russell wraz z całym zespołem ROKiT Williams Racing znaleźli się w Chinach na Shanghai International Circuit. Za kierowcami już pierwsze jazdy testowe i kwalifikacje. Kierowcy Williamsa zajęli przedostatnią linię startową, odpowiednio 18 i 17 miejsce dla Kubicy i Russella.

Zespół jednak nie dokonał aż takiego skoku w uzyskiwanym tempie, udało im się zmniejszyć stratę do pozostałych zespołów o 1 sekundę. Fakt, że Williams zajmuje przedostatnią linię startową, zawdzięcza swojej niezawodności i umiejętnościom kierowców. Na ostatnich miejscach znaleźli się Antonio Giovinazzi z Alfy Romeo, którego bolid uległ awarii i Alexander Albon, który rozbił swoją maszynę podczas testów.

PowiązaneTematy

Podsumowując kwalifikacje inżynier wyścigowy Rokit Williams Racing Dave Robson stwierdził, że w tej chwili team wyciągnął wszystko, co się da z bolidu w obecnym stanie, a kierowcy spisali się bardzo dobrze. Wydaje się, że zespół w końcu opanował problemy związane z opóźnieniami i doprowadził bolid do stanu, w którym byłby na początku sezonu.

Między wyścigami

Wynik kwalifikacji nie zmienia faktu, że bolid Williamsa jest nadal najwolniejszy w stawce i nie prowadzi się dobrze, czego wyraz dał Robert Kubica w krytycznych komunikatach w trakcie ostatnich wyjazdów na tor. Zespół w trakcie wcześniejszych testów skupiał się na badaniu aerodynamiki bolidu, szczególnie przedniego skrzydła i zawieszenia. Przedstawiciele Williamsa deklarują, że odkryli, co jest nie tak z bolidem, więc dlaczego nic z tym nie zrobiono?

Niestety z powodu opóźnień na samym początku sezonu zespół na początek musiał „załatać” największe dziury, czyli brak części zamiennych i ogólne zrozumienie zachowania bolidu. Dopiero teraz mogą rozpocząć pracę nad właściwym rozwojem konstrukcji. Zaprojektowanie i wyprodukowanie skomplikowanych części, jakimi są przednie skrzydło czy też przednie zawieszenie, w których zespół dopatruje się głównego problemu, zajmuje tygodnie, a nawet miesiące.

Wydaje się więc, że pierwszym realnym terminem, w którym Kubica może dostać usprawniony bolid, jest Grand Prix Hiszpanii, pierwszy europejski wyścig obecnego sezonu. Odbędzie się on za niecały miesiąc, 12 maja. Po drodze czeka nas jeszcze GP Azerbejdżanu, które może przynieść jakieś usprawnienia, jednak nie należy się spodziewać dużego skoku formy.

Nadzieje na przyszłość

Optymizmem napawa fakt, że do Rokit Williams Racing wrócił Patrick Head, współzałożyciel zespołu i wybitny inżynier. Zadaniem 72-latka jest wsparcie ekipy inżynierów w tym trudnym czasie i zaprowadzenie porządku w zespole z Grove.

Kolejnym pozytywnym aspektem jest fakt, że zespół najwyraźniej w pewnym stopniu uporał się z różnie zachowującymi się bolidami Russella i Kubicy. Teraz obydwie maszyny prowadzą się podobnie, na co również wskazuje minimalna różnica w czasach okrążeń wykonanych przez obydwóch kierowców.

Warto w tym miejscu zauważyć, że w przerwie między GP Bahrainu a GP Chin George Russell miał okazję testować obecny bolid Mercedesa. W rezultacie Brytyjczyk wykręcił najlepszy czas dnia i testy zakończył na pierwszym miejscu w tabeli. Świadczy to o tym, że kierowcy Williamsa, którzy obecnie zaprezentowali bardzo podobną prędkość, nie są słabi i od sukcesów dzieli ich tylko powolna maszyna. Pokazuje to również, jak wiele w Formule 1 znaczy bolid, gdy kierowca w jednej maszynie zajmuje ostatnie miejsce, przesiada się do innej i jest na szczycie tabeli.

Świta nadzieja dla Williamsa, widać już poprawę co jest pocieszające z perspektywy poprzedniego sezonu, w którym deklarowano zrozumienie mankamentów maszyny, a jednak nic się nie zmieniało. Teraz należy uzbroić się w cierpliwość i czekać na wieści o testach nowych elementów bolidu.

1000 wyścig Formuły 1

GP Shanghaiu zapowiada się wyjątkowo ciekawie, będzie to tysięczny wyścig Formuły 1 od początku serii w 1950 roku. Dzięki umowie między ROKiT Williams Racing a PKN ORLEN również płocka firma będzie miała swój wkład w to historyczne wydarzenie.

Grand Prix Chin można obejrzeć za darmo w TVP Sport, transmisja rozpocznie się o 8.00 w niedzielę.