Śmierdzący problem

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr +

To nie będzie miły i przyjemny artykuł, bo i temat, którego dotyczy nie jest ani miły, ani przyjemny. Tomasz Sianecki w ostatnim odcinku programu “Ciąg dalszy nastąpił” stwierdził, że przez ostatnią dekadę tylko jedna rzecz nie zmieniła się w ogóle – problem psich kup. Jak to wygląda w Płocku? Osoby wrażliwe powinny skończyć czytanie w tym miejscu. Pokażemy problem z bliska.

Radny Maciej Wiącek złożył ostatnio interpelację, prosząc o “(…)podjęcie skoordynowanych działań, które mają na celu zwiększenie świadomości właścicieli psów oraz poprawę skuteczności egzekwowania przez Straż Miejską obowiązku sprzątania psich odchodów przez właścicieli psów”. Nie jest to ani pierwsza, ani zapewne ostatnia interpelacja w tej sprawie. Odpowiedzialność właścicieli domowych zwierzaków jest w tej chwili praktycznie żadna, chociaż strażnicy miejscy mogą ukarać za brudzenie na chodnikach mandatem o wysokości od 20 do nawet 500 zł.

kupki-1

Dlaczego musimy sprzątać po naszych pupilach? Nie ma co prawda powszechnie obowiązujących przepisów w tej sprawie, jednak każda gmina samodzielnie ustala regulamin, który może to nakazywać. W Płocku obowiązuje “Regulamin utrzymania czystości i porządku na terenie miasta Płocka”, który zawiera zapis o tym, że:

Właściciel zwierzęcia domowego jest zobowiązany do uprzątania zanieczyszczeń, spowodowanych przez to zwierzę w miejscach przeznaczonych do użytku publicznego, w szczególności: klatek schodowych, wind, chodników, ulic, placów, parków, poprzez zebranie, zmycie lub usunięcie zanieczyszczeń w inny sposób.

kupki-2

Wielu właścicieli psów zapewne nie zdaje sobie sprawy, jak wielki problem powoduje nie sprzątanie po swoim zwierzaku. Jakich argumentów używają? Że to mały pies, więc nawet nie widać, że nie ma gdzie wyrzucać torebek z odchodami (tak naprawdę można je wrzucać do zwykłego pojemnika na śmieci) albo że skoro płacą za psy podatek, sprzątaniem powinny zająć się specjalne służby. Takie, bardzo lekceważące podejście właścicieli do sprzątania po swoich czworonogach powoduje, że psie “miny” możemy znaleźć praktycznie wszędzie. Udowodnił to nasz fotograf, w zaledwie kilkanaście minut wykonując zdjęcia, które widzicie w artykule.

kupki-3

Oczywiście, nie jest fajnie wdepnąć w taką cuchnącą pozostałość. Ale psie odchody mogą również zawierać larwy pasożytów, np. glisty, które – gdy przedostaną się do organizmu zwierzęcia lub człowieka – wywołają groźną chorobę pasożytniczą. Wystarczy, że nasze dziecko, bawiąc się w piaskownicy czy w parku dotknie takie zakażone odchody i ryzyko zachorowania jest naprawdę spore.

kupki-4

Radny Wiącek proponuje przeprowadzenie przez Wydział Promocji i Informacji kampanii społecznej, adresowanej do właścicieli psów, o obowiązku sprzątania po czworonogach oraz egzekucję prawa przez Straż Miejską w stosunku do osób nie sprzątających odchodów po swoich psach.

kupki-6

Jedno jest pewne – kupując psa, bierzemy na siebie również obowiązki. Większym wstydem jest zostawienie kupy, narażając na ryzyko wdepnięcia w nią nawet własną rodzinę czy znajomych, niż założenie rękawiczki i wrzucenie nieczystości do woreczka i do kosza.

kupki-7

I jeszcze jedna uwaga – jeśli obrzydzają was zdjęcia, zawarte w artykule, pomyślcie jak muszą czuć się ludzie, którzy w te obiekty wdepną…

kupki-10

Podziel się:

Zostaw Komentarz

Ostatnie Informacje

Więcej Nowych Informacji