Ślub od pierwszego wejrzenia – czy pochodzący z Płocka Marcin przestanie uciekać?

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr +

Pytanie adekwatne, jeśli wziąć pod uwagę podróż poślubną Marcina, mieszkańca Dobrzykowa (powiat płocki) i jego żony Agnieszki. Para uciekała przed kamerami, nie chciała też rozmawiać o tym, co czuje. Czy dyrektor podpłockiego hotelu otworzy się przed widzami?

Fot. Ślub od pierwszego wejrzenia

W drugiej edycji programu “Ślub od pierwszego wejrzenia” śledzimy losy m.in. 34-letniego Marcina, mieszkańca Dobrzykowa, który jest dyrektorem handlowym hotelu niedaleko Płocka. Marcin i Agnieszka wrócili już z podróży poślubnej, w trakcie której skutecznie uciekali przed kamerami. Po powrocie zdecydowali, że zamieszkają oddzielnie. Wydawało się, że małżonkowie nie przetrwają tej próby…

Tymczasem za nami już 9. odcinek, w którym Marcin i Agnieszka nadal bardzo dbają o swój wizerunek, ale jednocześnie stali się bardziej otwarci na siebie, okazując sobie uczucia.

Fot. Ślub od pierwszego wejrzenia

– Coraz bardziej utwierdzam się w tym przekonaniu, że pasujemy do siebie – wyznał Marcin. Zaczął chwalić Agnieszkę, mówić jej komplementy, a para nie ucieka już przed kamerami, jak to miało miejsce w podróży poślubnej. Marcin zasugerował nawet, że być może nie powinien odjeżdżać z mieszkania Agnieszki.

Choć para łamała regulamin programu, eksperci przymykają na to oko, wierząc, że ten związek ma ogromną szansę przetrwać. Jak przypuszczają, być może powściągliwe zachowanie Marcina i Agnieszki wynika z ich trudności w mówieniu o sobie i uczuciach.

Czy mają szansę na udany związek? To okaże się dopiero w ostatnim odcinku, tymczasem najbliższy zobaczymy już w poniedziałek, 13 listopada o godz. 22.30. Poprzedni natomiast możecie obejrzeć TUTAJ.

Mieszkaniec powiatu płockiego o ślubie od pierwszego wejrzenia: To piękna przygoda…

Podziel się:

1 komentarz

Zostaw Komentarz

Ostatnie Informacje

Więcej Nowych Informacji