Robert Biedroń w Płocku: „Musimy zabrać im zabawki” i „Jesteśmy jedyni wiarygodni” [FILM]

REKLAMA

W piątek Robert Biedroń przyjechał do Płocka, aby przed siedzibą PKN ORLEN „odkrywczo” przekazać dziennikarzom, iż w zarządach spółek skarbu państwa zasiadają osoby z nadania partyjnego. Jednocześnie przyznał, że podobnie postępowali wszyscy poprzednicy aktualnej władzy.

– W spółkach skarbu państwa powinny zasiadać osoby, które mają kompetencje, spółki muszą być przejrzyste, finanse muszą być jawne – wymieniał Robert Biedroń, podczas konferencji prasowej 17 maja. – Praktyka jest całkiem inna. Prawo i Sprawiedliwość doprowadziło do granic wytrzymałości wszystko to, co przez lata inne partie naciągały też do tych granic – stwierdził.

PowiązaneTematy

Przyznał, że taka praktyka była stosowana przez wszystkich poprzedników aktualnej władzy. Wymieniał wysokość wynagrodzenia m.in. obecnego prezesa PKN ORLEN, przekładając to na ilość badań cytologicznych.

Paulina Piechna-Więckiewicz, „polityczka” (jak sama się określiła) Wiosny, kandydatka do Parlamentu Europejskiego, stwierdziła, że ich partia chce odpolitycznienia spółek skarbu państwa. Aby to zrobić, chcą zabronić członkom partii obejmowania stanowisk w zarządach spółek państwowych (nie mogą należeć do partii na 5 lat przed przystąpieniem do egzaminu kompetencyjnego).

– Kibicujcie Wiośnie, bo obawiam się, że jeśli nie będzie Wiosny, to nie będzie miał kto im patrzeć na ręce. Wiemy, że ta patologia obsadzania spółek skarbu państwa działa się za każdej władzy – podkreślił Robert Biedroń, dodając, że należy zabrać władzy „te zabawki” w postaci miejsc w spółkach skarbu państwa oraz że jego partia jest jedynym wiarygodnym ugrupowaniem, które jest w stanie tego dokonać.

– Będziemy napierdzielać – stwierdził polityk, opisując plan na ostatnie dni kampanii do Parlamentu Europejskiego.