Jest najlepszym przyjacielem człowieka. Niestety, człowiek bywa jego najgorszym wrogiem. W naszym cyklu “Przygarnij psiaka” zajrzymy do płockiego schroniska dla zwierząt i opowiemy o psach i kotach, które – mimo złych doświadczeń – nadal chcą mieć swojego pana… A może znajdą go wśród Was?

Schronisko dla zwierząt w Płocku jest jednostką organizacyjną spółki SUEZ Płocka Gospodarka Komunalna Sp. z o.o., będącej częścią grupy kapitałowej SUEZ Polska / Suez Environnement / GDF SUEZ.

Odwiedzamy je, aby poznać jak funkcjonuje schronisko, jak zmieniło się przez ostatnie lata, ale i po to, by pokazać naszym czytelnikom wspaniałe psy i koty, które wiele przeszły, a marzą o jednym – o prawdziwym domu.

Szczeniaczki

Pod koniec ubiegłego roku w płockim schronisku pojawiło się aż 19 nowych szczeniaczków. Część znalazła już nowy dom, jednak nadal pozostało około 10 maluchów, czekających na adopcję.

Fot. Tomasz Stachurski

Piątka z nich to rodzeństwo z jednego miotu – cztery sunie i jeden piesek. Do schroniska psiaki trafiły w listopadzie ubiegłego roku, mają dopiero dwa i pół miesiąca. Zostały znalezione w Płocku, w pobliżu garaży przy ul. Otolińskiej.

– Było ich siedem, ale dwa maluchy zostały już adoptowane – mówi pani Iza z płockiego schroniska. – Są zdrowe, odrobaczone i odpchlone, są również już po szczepieniu przeciwko chorobom zakaźnym – dodaje.

Fot. Tomasz Stachurski

Maluchy chwytają za serce swoim wyglądem, są rozkoszne i bardzo radosne. Piesek i dwie sunie mają jasne futerko (wyglądają prawie identycznie), a dwie różnią się od rodzeństwa umaszczeniem.

Przypominamy, że na adopcję szczeniaków nie trzeba czekać tyle, co w przypadku dorosłego psa (jeśli, oczywiście, nie ma przeciwwskazań lekarskich), ponieważ są za małe na kastrację czy sterylizację. Zachęcamy więc do stworzenia domu dla maluchów!

Dziękujemy za dobre serce

Grudzień ubiegłego roku był w płockim schronisku rekordowy pod kątem adopcji. – Bardzo dziękujemy za dobre serce i chęć adopcji – mówi Roman Kuczma, kierownik płockiego schroniska, tłumacząc, że w ostatnim miesiącu 2017 roku oddano do adopcji 35 zwierząt. – To jest naprawdę dużo – przyznaje. Dom znalazł m.in. Asik, którego losy prezentowaliśmy w jednym z odcinków “Przygarnij psiaka”.

“Przygarnij psiaka” – pomagamy lokatorom płockiego schroniska, odc. 21

Jednocześnie jednak było wyjątkowo dużo zwierząt powypadkowych. – Chcielibyśmy zaapelować do płocczan, aby zwracali uwagę na zwierzęta na drogach. W porównaniu z pozostałymi miesiącami, bardzo dużo zwierząt zostało rannych w wyniku potrącenia przez samochody – wyjaśnia kierownik schroniska.

Roman Kuczma, kierownik schroniska w Płocku, fot. PetroNews

Na szczęście płocczanie bardzo zadbali o swoje zwierzęta w okresie sylwestrowym. Do schroniska trafiły tylko dwa psy, które uciekły przestraszone wystrzałem petard.

Cieszy również chęć pomocy bezdomnym zwierzakom. – Darczyńców nie zmroziła zima, nawet dzisiaj otrzymaliśmy przesyłkę kurierską z kocami. Inna pani, po śmierci swojej mamy przekazała nam książki o psach, a także miski i akcesoria dla zwierząt. Jest też dużo odwiedzających, w grudniu było to około 500 osób – wymienia Roman Kuczma. – Odwiedziły nas również osoby, które na co dzień mieszkają za granicą, a w okresie świątecznym pamiętały o nas i przyjechały z prezentami w postaci karmy czy innych rzeczy. To bardzo miłe – dodaje kierownik.

Na szczęście dotychczas zima była dość łaskawa, zwierzęta znoszą więc ten trudny okres dość dobrze. Nie ma co jednak ukrywać – najlepiej będzie im w domu, w którym staną się przyjacielem rodziny. Zachęcamy więc gorąco do adopcji tych doświadczonych przez los psów i kotów. Odwdzięczą się całym sercem!

Jeśli chcecie im pomóc, ale nie macie możliwości adoptowania zwierzaka, na pewno przyda się im specjalistyczna, weterynaryjna karma (przeznaczona dla psów ze schorzeniami nerek, wątroby czy skóry), legowiska dla zwierząt czy zabawki.

Podziel się:

Zostaw Komentarz

Warto Przeczytać

Ostatnie Informacje

Więcej Nowych Informacji