Podziel się tym:

Jest najlepszym przyjacielem człowieka. Niestety, człowiek bywa jego najgorszym wrogiem. W naszym nowym cyklu “Przygarnij psiaka” zajrzymy do płockiego schroniska dla zwierząt i opowiemy o psach, które – mimo złych doświadczeń – nadal chcą mieć swojego pana… A może znajdą go wśród Was?

Schronisko dla zwierząt w Płocku jest jedSITA_logo_RGB_wwwnostką organizacyjną spółki SITA Płocka Gospodarka Komunalna, będącej częścią grupy kapitałowej SITA Polska / Suez Environnement / GDF SUEZ.

Odwiedzamy je, aby poznać jak funkcjonuje schronisko, jak zmieniło się przez ostatnie lata, ale i po to, by pokazać naszym czytelnikom wspaniałe psy, które wiele przeszły, a marzą o jednym – o prawdziwym domu.

Betinka

Betinka to 8-letnia suczka, która do płockiego schroniska trafiła w 2008 roku z Gminy Bodzanów. Była wówczas szczeniaczkiem. Swoje dorosłe życie spędziła w schronisku, to jednak w żaden sposób nie wpłynęło na jej przyjacielski charakter.

Betinka

Betinka

– Ma świetny charakter, jest ufna, chętna do współpracy – mówi kierownik płockiego schroniska, Magdalena Krakowska-Doliasz. – Dziewczęta, które wyprowadzają psy na spacer, bawią się właśnie m.in. z Betinką oraz z jej współlokatorką Zuzią. Betinka jest bowiem bardzo przyjacielska, a przy okazji uczy Zuzię zaufania do człowieka – wyjaśnia.

Betinka jest zdrowa, zaszczepiona, a ponieważ całe życie była w schronisku, najlepszy byłby dla niej domek z podwórkiem.

Betinka

Betinka

– Jeśli jednak znajdzie się ktoś z dużą dozą cierpliwości, kto nauczyłby ją czystości, pewnie również odnalazłaby się w takim domu. W tej chwili mieszka w boksie, więc nie miałaby problemu z zamieszkaniem na podwórku – zapewnia Magdalena Krakowska-Doliasz.

To, że Betinka jest bardzo przyjacielskim psem, sprawdziliśmy naocznie. Sunia chętnie gania za piłeczką, łasi się, przytula i czule wita, jakby chciała powiedzieć: “Jestem tu, zobacz jaka jestem fajna!”. I faktycznie jest – wymarzony pies, który może zostać naszym najlepszym przyjacielem. A właściwie przyjaciółką.

Kociaki i kolorowe schronisko

Fot. Tomasz Stachurski

Fot. Tomasz Stachurski

Schronisko zmienia się za każdym razem, kiedy odwiedzamy psiaki i kociaki. Tym razem zauważyliśmy nowe wyposażenie kociarni, w której przybyło małych lokatorów. Rozkoszne kotki, które są już gotowe do adopcji, wylegują się na świeżym powietrzu, zahaczając leniwie łapką o wiszącą kulę czy ciągnąc niesforny sznurek, wystający z mięciutkiego posłania.

Jest też bardziej kolorowo. – Bardzo serdecznie dziękuję Marcinowi Górskiemu, tatuażyście, który wykonuje nieodpłatnie kolorowe graffiti na ścianach schroniska. Podkreślę, że robi to w swoim wolnym czasie, poświęcając swoje materiały i uruchamiając własną kreatywność. Jesteśmy mu wdzięczni, bo dzięki temu nasze schronisko jest przytulne i kolorowe – mówi kierownik schroniska.

Wy również możecie pomóc schronisku, przede wszystkim adoptując psy i koty, znajdujące się w płockiej placówce. Jeśli nie macie takiej możliwości, na pewno przyda się też specjalistyczna, weterynaryjna karma (przeznaczona dla psów ze schorzeniami nerek, wątroby czy skóry, np. marki Royal, Eukanuba, Hills), legowiska dla zwierząt czy zabawki.

Patronat i artykuły sponsorowane w PetroNews.pl