REKLAMA

Prezydent „obecnie nie przewiduje” budowy stacji rowerowych na lewym brzegu Wisły. Radny znalazł na to sposób

REKLAMA

Rower miejski to projekt, który zyskał przychylność wielu płocczan. Mieszkańcy zauważają jednak ogromną dysproporcję w rozmieszczeniu stacji rowerowych. O zainstalowanie ich na lewobrzeżnej części Płocka postulował radny Tomasz Kominek, niestety, jego interpelacja nie spotkała się ze zbyt pozytywnym odzewem. Ale jeśli się chce, to można jak nie drzwiami, to oknem…

Niedawno pisaliśmy o interpelacji radnego Tomasza Kominka w sprawie zainstalowania dodatkowych stacji roweru miejskiego, których zupełnie brak na lewym brzegu Wisły, ale i na obrzeżach Płocka – osiedlu Borowiczki czy Imielnica. Prezydent Płocka jednak nie jest zbyt przychylny tej propozycji.

Stacje rowerowe na lewobrzeżnym Płocku? Radny nie rezygnuje

PowiązaneTematy

– Na chwilę obecną nie przewidujemy budowy stacji rowerowej na osiedlach Radziwie, Góry, Ciechomice oraz Pradolina Wisły – stwierdził w odpowiedzi Andrzej Nowakowski. Jak zaznaczył, w ramach ustalenia lokalizacji stacji Płockiego Roweru Miejskiego, były przeprowadzane konsultacje społeczne z mieszkańcami, w których podano m.in. lokalizację w rejonie ul. Kolejowej – Parku Mościckiego. Nie zyskała ona wystarczającej liczby głosów. Warto jednak podkreślić, że konsultacje dotyczyły jedynie 5 stacji z 25 dostępnych, a pozostałe ustalono odgórnie, bez możliwości opiniowania ich przez płocczan.

Prezydent Płocka zostawia pewną furtkę, pisząc, że „w ramach zawartej umowy (…) zastrzegliśmy możliwość, w kolejnych sezonach rowerowych (w 2019 i 2020 roku), rozbudowy systemu o kolejne stacje rowerowe”. W miarę „dostępności środków finansowych” propozycja radnego Tomasza Kominka ma być rozważona.

Radny postanowił jednak nie czekać na ewentualną „dostępność środków finansowych” i… zgłosił projekt do 7. edycji budżetu obywatelskiego.

– Popularność uruchomionego 3 sierpnia 2018 r. systemu płockiego roweru miejskiego potwierdza atrakcyjność tego rozwiązania. (…) Niestety, nie wszyscy płocczanie mogą na równi cieszyć się z tej formy transportu – tłumaczy Tomasz Kominek, który wraz z Cezarym Supłem złożył projekt do 7. edycji Budżetu Obywatelskiego dla Płocka.

Tomasz Kominek

Jak dodaje, na 21 płockich osiedli, aż 7 nie doczekało się stacji roweru miejskiego na swoim obszarze lub w bezpośrednim sąsiedztwie (Borowiczki, Ciechomice, Góry, Imielnica, Pradolina Wisły, Radziwie i Trzepowo). Przypomina też, że na początku 2018 roku Rada Mieszkańców Osiedla Radziwie wydała pozytywną opinię oraz wskazała potencjalnie możliwe lokalizacje roweru miejskiego na tym osiedlu. – Niestety, głos ten nie został wzięty pod uwagę. Mało tego, cała lewobrzeżna część Płocka została pozbawiona dostępu do stacji rowerów – podkreśla Tomasz Kominek.



Płocki radny nie należy do osób, które łatwo się poddają, dlatego we współpracy z Cezarym Supłem, który zaangażował się w przygotowanie projektów dla Osiedli Borowiczki i Imielnica, wspólnie przygotowali wnioski dla tych osiedli, które nie mają stacji roweru miejskiego.

– Pomysł spodobał się mieszkańcom i, pomimo krótkiego czasu, jaki pozostał na składanie wniosków, udało nam się zebrać kilkaset podpisów. Lista przygotowanych projektów, z inicjatywy mieszkańców Trzepowa, została rozszerzona o projekt dotyczący tej części miasta o dwie stacje. Jedna z nich powinna zostać zlokalizowana w pobliżu Cmentarza Komunalnego – wyjaśnia Tomasz Kominek.

Parkuj na mobilnym parkingu i jedź, ale tylko komunikacją miejską. Stacji roweru miejskiego tam nie będzie

Pomysłodawcy przekonują, że choć są to wnioski osiedlowe, ich znaczenie jest dużo większe. – Rowery służyć będą nie tylko mieszkańcom osiedli, gdzie stacji nie ma, ale również mieszkańcom innych części Płocka. Tym, którzy na terenie Borowiczek, Ciechomic, Gór, Imielnicy, Pradoliny Wisły, Radziwia i Trzepowa pracują lub załatwiają różnorodne codzienne sprawy – tłumaczą.

Podsumowują, że – choć w ich ocenie nie powinno być potrzeby składania takich wniosków, ponieważ system roweru miejskiego wymaga natychmiastowej rozbudowy, zgodnie z wolą mieszkańców poszczególnych osiedli – to liczą na to, iż mieszkańcy Płocka poprą złożone projekty w tej sprawie, tym bardziej, że elementem każdego z projektów są konsultacje lokalizacji stacji z udziałem społeczności danego osiedla.

– Wierzymy, że mieszkańcy skorzystają z szansy na współdecydowanie o losach swojej najbliższej okolicy – mówi Tomasz Kominek.