REKLAMA

Ponad dwa lata temu radny prosił o zabezpieczenie kamienicy. Teraz część runęła na chodnik

REKLAMA

W środę ruch na ul. Sienkiewicza wstrzymały odpadające fragmenty elewacji kamienicy przy ul. Sienkiewicza 35. Jak się okazuje, w sprawie tego właśnie budynku już ponad dwa lata temu interweniował jeden z płockich radnych.

W październiku 2016 roku radny Jacek Jasion złożył interpelację, w której prosił o zainteresowanie się tematem zabezpieczenia chodnika przed odpadającym tynkiem z budynku przy ul. Sienkiewicza 35.

– W związku z prośbami mieszkańców oraz własnymi obserwacjami, proszę o zainteresowanie się sprawą. Obecny stan rzeczy powoduje zagrożenie dla przechodniów – uzasadniał radny.

Odpowiedź urzędu nadeszła 24 października 2016 r.

PowiązaneTematy

– W odpowiedzi na interpelację (…) uprzejmie informuję, iż po przeprowadzonej wizji w terenie, Miejski Zarząd Dróg w Płocku nie stwierdza potrzeby zabezpieczenia chodnika przy budynku Sienkiewicza 35. Niemniej jednak sprawa będzie monitorowana i w przypadku wystąpienia stanu, zagrażającego bezpieczeństwu użytkownikom chodnika, bezzwłocznie zgłoszona do nadzoru budowlanego – odpisał Zastępca Prezydenta Płocka Jacek Terebus.

Jak widać, ta metoda zadziałała na 2,5 roku. W końcu budynek zaczął się rozpadać na oczach przechodniów. Można mówić o wyjątkowym szczęściu, że nikomu nic się nie stało.

Kamienica przy Sienkiewicza może się zawalić. Ulica całkowicie zablokowana