Przeglądasz: Okiem Robaka

Okiem Robaka

Okiem Robaka: Morderstwa, które nieszczęściem zwykliśmy nazywać…

Od niemal tygodnia wszystkie serwisy informacyjne zachłystują się świętym oburzeniem, gromiąc pijaków za kierownicą. Tragedia w Kamieniu Pomorskim poruszyła wszystkich, rozgorzała dyskusja, jak temu złu na „pijanych kołach” zapobiegać. Racjonalne rozwiązania mieszają się absurdalnymi pomysłami, politycy ze wszystkich stron politycznego tygielka, każdy po kolei, chcą w tej sytuacji zaistnieć i dać się zapamiętać, budować swój kapitalik na przyszłe wybory.

Okiem Robaka

Okiem Robaka: Sylwestrowa parada przebojów, czyli niezła szopka

Koniec roku zbliża się nieuchronnie, ale nie zamierzam wbrew tytułowi z tego powodu śpiewać – to akurat dobrze, bo skutki moich wysiłków mogłyby być co najmniej opłakane, a może nawet niebezpieczne dla przypadkowych słuchaczy. Podjąłem się zatem mniej ryzykownego zadania. Założyłem sobie podsumowanie mijającego 2013 roku, najlepiej z lekkim przymrużeniem oka.

Okiem Robaka

Okiem Robaka – W fotograficznej spiżarni…

Fotograficy postępują jak chomiki – ciułają, zbierają, cyzelują, dopieszczają swoje fotograficzne zbiory. A kiedy już poukładają i wybiorą swe najcenniejsze perełki, to na koniec chcą się komuś pochwalić.

Okiem Robaka

Okiem Robaka – Dyktatura Świętego Mikołaja

Czy to tylko ja mam wrażenie, że święta jakoś straciły swój, no właśnie – odświętny charakter, odkąd zaczynają się tuż po Zaduszkach? Dwa miesiące bezwzględnych marketingowych ataków na naszą świadomość i podświadomość robią swoje – choinka już nie pachnie tak igliwiem jak kiedyś, smakołyki podejrzanie naśladują tylko domowe jedzenie, spotkanie przy wigilijnym stole zwykle kojarzy się z totalnym obżarstwem, a kupowanie prezentów staje się walką o przetrwanie…

Okiem Robaka

Okiem Robaka – Kto nam przesuwa granice?

(…) trudno bowiem znaleźć ideologię u kogoś, kto zupełnie nie wie, o co chodzi, mózg zapadł mu się w bezmiarze przerośniętego karku, szare komórki są szare tylko z nazwy, a każda pojawiająca się myśl wywołuje iście fizyczny ból. Postuluję zatem, aby chuligańskim ekscesom nie nadawać socjologicznych kontekstów i dramatycznych znaczeń – niech koń będzie koniem, a osioł osłem, a nie pegazem!

1 17 18 19 20 21 23