REKLAMA

PERN: Wstępnie nie ma oznak ingerencji osób trzecich przy rurociągu

REKLAMA

PERN poinformował o pierwszych ustaleniach w sprawie wycieku z rurociągu ropy naftowej, do którego doszło we wtorek w nocy. Trwają analizy, które mają ustalić dokładne przyczyny zdarzenia.

Przypomnijmy, we wtorek (11 października) późnym wieczorem, systemy automatyki PERN wykryły rozszczelnienie rurociągu „Przyjaźń” na jednej z dwóch nitek zachodniego odcinka rurociągu, około 70 kilometrów od Płocka. Jak wyjaśniał w komunikacie PERN, jest to magistrala za pomocą której ropa naftowa dociera do Niemiec.

PowiązaneTematy

Druga nitka ropociągu działa bez zmian, podobnie jak pozostałe elementy infrastruktury PERN. Odcinek pomorski, którym tłoczona jest ropa naftowa przypływająca tankowcami do Polski, a potem także do Niemiec, działa w trybie standardowym.

Jak wyjaśnia Katarzyna Krasińska, Rzecznik prasowa PERN S.A., po usunięciu większości zanieczyszczeń z terenu, znajdującego się w pobliżu uszkodzonego rurociągu ropy naftowej, służby techniczne PERN zlokalizowały miejsce wycieku.

– Z pierwszych ustaleń i ze sposobu odkształcenia rurociągu wynika, że na ten moment brak jest znamion ingerencji osób trzecich. Trwają jednak szczegółowe analizy, których celem jest ustalenie przyczyny zdarzenia oraz naprawa magistrali tak, aby jak najszybciej ruszyło tłoczenie surowca – tłumaczy informuje Katarzyna Krasińska.

Dodaje, iż poza działaniami związanymi z naprawą odcinka zachodniego, który dostarcza ropę naftową do Niemiec, PERN rozpoczął intensywne prace związane z rekultywacją terenu, by jak najszybciej przywrócić go do pierwotnego stanu.



– Działania remediacyjne prowadzą pracownicy z Działu Ochrony Środowiska PERN oraz specjalistyczna firma zewnętrzna realizująca zlecenie operatora – informuje informuje rzecznik prasowa PERN S.A.

Zapewnia, że służby PERN intensywnie pracują na miejscu zdarzenia. Kolejna aktualizacja informacji na ten temat jest zaplanowana na 13 października (czwartek) na godz. 14.

Wyciek z rurociągu PERN „Przyjaźń”. Wyczuwalny był gaz, doszło do spadku ciśnienia

Zostań Patronem PetroNews.pl - Wspieraj swoje lokalne media KLIKNIJ!

REKLAMA

PowiązaneArtykuły

Komentarze 1

  1. Anonim says:

    A co z osobami „drugimi”?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Zgadzam się na warunki i ustalenia PolitykI Prywatności.

Reklama

Najchętniej komentowane 7 dni

Reklama


REKLAMA


  • Przejdź do REKLAMA W PŁOCKU