Świat, ukazany przez szkło obiektywu niekoniecznie musi być prawdziwy, piękny, wesoły czy… obiektywny. Każdy, kto nawet amatorsko zajmuje się robieniem zdjęć wie, że zatrzymanie pędzącego świata w kadrze to wielka satysfakcja, która może zmienić się w pasję. Jak wykonują to płoccy fotografowie? Od czego się zaczęło i jaki sprzęt polecą tym, którzy dopiero są na początku fotograficznej drogi? Zapraszamy na kolejny odcinek nowego cyklu „Obiektywnie o Płocku”.

Tym razem naszym gościem jest Jacek Warszawski, płocczanin od urodzenia. Fotografią zajmuje się od ponad 10 lat, od 2012 roku należy do Płockiego Towarzystwa Fotograficznego im. Aleksandra Macieszy w Płocku. Jest również członkiem Płockiej Grupy Fotograficznej. Czym jest dla Jacka Warszawskiego fotografia? – Stanowi dla mnie odbicie rzeczywistości, jest dokumentem, przekazem z przeszłości oraz zatrzymaniem czasu i chwili w której jest nam dane być – tłumaczy plastycznie nasz rozmówca.

Fotograf ludzkich dusz

Fot. Jacek Warszawski

Fot. Jacek Warszawski

– Głównie fotografuję ludzi. Poprzez swoje prace, chciałbym o czymś opowiedzieć, pobudzić do refleksji, pokazać ludzką naturę: radość, smutek, młodość, starość, oraz przemijanie, które dotyczy nas wszystkich – opowiada. Pan Jacek ma swój własny podział zdjęć, które ukazują osoby. – Fotografowanie ludzi, którym się zajmuję i lubię robić, podzieliłbym na dwie kategorie. Pierwsza kategoria to zdjęcia ładne, tzw. modowe, beauty. Druga kategoria to zdjęcia prawdziwe, naturalne, niepozowane, a pokazujące ludzką duszę – mówi fotograf.

Jak zaczęła się przygoda pana Jacka z uwiecznianiem ludzkich dusz? – Początki z fotografią zaczęły się parę lat temu, kiedy otrzymałem w spadku rosyjski aparat Zenit – przyznaje Jacek Warszawski. – Z upływem czasu coraz bardziej zacząłem się pasjonować fotografią, zmieniał się sprzęt i coraz więcej zaczęło go przybywać – wspomina.

Na początku nasz rozmówca fotografował prawie wszystko, co wydawało mu się godne uwagi – krajobrazy, architekturę czy zdjęcia rodzinne. – Dopiero później odkryłem, że mój aparat fotograficzny może być mostem, łączącym mnie z innymi ludźmi – zdradza członek najstarszego towarzystwa fotograficznego.

Liczy się wizja i dobre oko

Jaki jest sposób pana Jacka na dobre zdjęcie? – Moim skromnym zdaniem, sposób na dobre i udane zdjęcie to przede wszystkim wizja i dobre oko fotografa, umiejętność uchwycenia chwili, oraz dostrzeganie tematu – mówi Jacek Warszawski. – Ważna jest też kompozycja, oraz światło i cień. To właśnie światło i cień budują charakter i klimat zdjęcia, a przy odpowiednim doborze ustawień aparatu możemy uzyskać naprawdę fajne efekty – dodaje fotograf.

Standardowo pytamy, czy płockiego autora uznanych zdjęć frustruje myśl, że w każdej sekundzie na całym świecie wykonuje się tysiące zdjęć? Czy uważa, że fotografia jest elitarną dziedziną sztuki? – W dawnych czasach mało kto posiadał aparat fotograficzny. Zdjęcia były robione na zamówienie, zazwyczaj przy ważnych wydarzeniach, uroczystościach. W obecnym dostępie do sprzętu fotograficznego, czy to droższego, czy tańszego, każdy może robić zdjęcia, jeśli to lubi i chcę to robić. Cieszy mnie fakt, że ta dziedzina sztuki jest coraz bardziej popularna – mówi szczerze pan Jacek.

Fot. Jacek Warszawski

Fot. Jacek Warszawski

Co, według naszego rozmówcy, jest w fotografii zbędne lub drugorzędne? – Pierwsza rzecz, jaka przyszła mi do głowy, to że w fotografii drugorzędna jest sama obróbka zdjęć – przyznaje po krótkim zastanowieniu. – Najważniejszy jest materiał wyjściowy, dobrze wykonane i przemyślane zdjęcie – stwierdza pan Jacek i dodaje: – Wielu fotografów bardzo skupia się na obróbce zdjęć, moim zdaniem, można wspomóc się programem graficznym, aby dokonać niewielkich poprawek, ale tylko gdy jest to naprawdę konieczne.

Jacek Warszawski wybrał dla czytelników PetroNews dwa zdjęcia ze swojej kolekcji. Co je wyróżnia? – Nie są to może jakieś moje ulubione zdjęcia, ale poprzez ich wybór chciałem pokazać różnicę w odbiorze. Na jednym i drugim jest człowiek, ale jakże inaczej się je odbiera – opowiada fotograf. – Na zdjęciu kolorowym jest ładna młoda dziewczyna w czasie pokazu mody, zwykła prosta fotografia. Zdjęcie czarno-białe, moim zdaniem, pobudza do refleksji, przemyśleń zastanawiania się nad ludzkim życiem.

Porady dla fotografów

Czysto technicznie – przyjaciel ma 5 tys. zł i musi w tym budżecie kupić sprzęt, który pozwoli mu zacząć zgłębiać tajniki fotografii. Co by mu Pan polecił i dlaczego?

Okładka Ksiązki– Pięć tysięcy zł to już dosyć poważna kwota. Poleciłbym amatorską średniej klasy lustrzanką cyfrową, aby można było w miarę szybko opanować obsługę aparatu. Obiektyw zmiennoogniskowy, uniwersalny 18-200 mm, do tego stabilny statyw, no i dobrą książkę. Poleciłbym “Fotografia bez tajemnic” Bryana Petersona.

Jeśli miałby Pan zabrać ze sobą w daleką podróż, pełną niespodziewanych sytuacji, jeden uniwersalny aparat z maksymalnie jednym obiektywem – jaki to byłby aparat i dlaczego?

– Na pewno w taką podróż chciałbym kiedyś wyjechać, a co do najbardziej uniwersalnego sprzętu fotograficznego, to aparat, który obecnie posiadam. Nie chcę mówić o marce, aby nie posądzić mnie o kryptoreklamę, ale jest to lustrzanka cyfrowa. Jeśli chodzi o obiektyw, który mógłbym zabrać jako jedyny i uniwersalny to 18-200 mm. Przy ogniskowej 18mm można zrobić już fajną panoramę, a 200mm – fotografię zbliżeniową. Obiektyw ten jest lekki i nieduży, nazywam go spacerowym, jest naprawdę uniwersalny.

Na zdjęciu głównym: Jacek Warszawski, autoportret

Podziel się.

Patronat i artykuły sponsorowane w PetroNews.pl


Warto Przeczytać


Ostatnie Informacje