REKLAMA

Nowe płockie nabrzeże. Jak wygląda i co o nim sądzą mieszkańcy?

REKLAMA

W niedzielę odbyło się oficjalne otwarcie nabrzeża w Płocku. Mieszkańcy licznie przybyli obejrzeć efekty inwestycji. Można było też popłynąć statkiem. Atmosferę nieco popsuły pierwsze doniesienia o wadach inwestycji.

14 kwietnia płockie nabrzeże zostało wreszcie otwarte po remoncie. Z tej okazji władze miasta przygotowały wiele atrakcji, szczególnie dla dzieci. Były pirackie gry i zabawy, puszczanie baniek czy wiązanie węzłów.

Niespodziewaną atrakcję dla płocczan przygotowała z okazji otwarcia nabrzeża Żegluga Płocka wspólnie z Żeglugą Wyszogrodzką, która dostarczyła tymczasowy pomost. Pasażerowie pierwszego ze zorganizowanych specjalnie na ten dzień rejsów nic nie zapłacili. Po roku przerwy od regularnych rejsów po Wiśle, płocczanie tłumnie zbierali się, by znowu móc podziwiać swoje miasto z pokładu „Marianny”.

Już w dniu otwarcia nabrzeża dotarły do nas jednak niepokojące informacje od czytelników. Mieszkańcy Płocka wskazywali, że niejasne jest, gdzie można zgodnie z przepisami przekraczać ulicę. Urząd Miasta wyjaśnił, że zasady poruszania się po obszarze nabrzeża są takie jak w strefie zamieszkania, znaczy to, że piesi mogą przekraczać drogę w dowolnym miejscu.  Płocczanie zauważyli też, że sama nawierzchnia z kostki nie jest w dobrym stanie.

Płocczanie zwrócili także uwagę na, rozsiane po terenie całej budowy, pozostałości po wykonanych pracach. Jest to trudne do wybaczenia, biorąc pod uwagę, że budowę zakończono w połowie stycznia i wykonawca miał dużo czasu, żeby zaprowadzić na miejscu porządek.

fot. Wiktor Pleczyński

Mieszkańców i turystów nadal też straszy niewyremontowany brzeg na odcinku od molo do mostu oraz niszczejące, opuszczone cenne zabytki. Ku rozczarowaniu mieszkańców, pomimo otwarcia nabrzeża niedostępne jest molo, którego remontu nie zgrano z remontem nabrzeża. Dodatkowo, zaplecze remontu mola poważnie utrudnia poruszanie się po nowym obiekcie.

Wielu płocczan było z pewnością zaskoczonych, że wraz z otwarciem nabrzeża nie otwarto lokali w pawilonach, obok wejścia na molo. Jak uzasadniał urząd miasta, przetarg na wynajęcie pawilonów mógł być ogłoszony dopiero po uzyskaniu pozwolenia na użytkowanie. Dodatkowo, ratusz chce wszystkie trzy pawilony wynająć jednemu podmiotowi, co może opóźnić oddanie dla płocczan usług gastronomicznych.

Dlaczego piszemy o trzech, skoro stoją dwa pawilony? Otóż urząd miasta wymaga, aby postawić jeszcze jeden pawilon w pobliżu Morki. Jest to dla nas decyzja niezrozumiała – jeśli wynajmujący przedsiębiorca będzie miał problemy i upadnie, to mieszkańcy będą pozbawieni usług we wszystkich trzech pawilonach. W jakim celu zaplanowano ten monopol? No i dlaczego nie wybudowano od razu trzech pawilonów?

W każdym razie, brak uruchomienia usług w pawilonach ucieszył za to właścicieli pozostałych punktów gastronomicznych znajdujących się na nabrzeżu, które przez ponad rok były praktycznie odcięte od klientów, a tego dnia były oblegane.

Nie zabrakło też bardziej pozytywnych opinii. Mieszkańcy są zadowoleni z powstania nowych ławek oraz ścieżek pieszych i rowerowych. Spodobały się również tablice rozsiane po nabrzeżu, na których zilustrowane są historyczne obiekty z nim związane.



Na pochwałę zasługuje również mała architektura, która powstała na bulwarach. Jest ona oryginalna i estetyczna, chociaż niektórzy zwrócili uwagę, że część ławek z metalowymi oparciami może być niezdatna do użytku latem z powodu nagrzania.

Podczas ceremonii otwarcia nabrzeża, którą poprowadzili prezydent Andrzej Nowakowski i marszałek Adam Struzik, nie zabrakło tematu problemów komunikacyjnych.

– Będziemy razem z panem marszałkiem myśleć, jak rozwiązać najlepiej komunikacyjnie to nabrzeże, bo tutaj trzeba rzeczywiście, żebyśmy mogli korzystać z atrakcji jak najczęściej – mówił prezydent Andrzej Nowakowski. – Co do komunikacji panie prezydencie, to oczyma wyobraźni widzę tu kolejkę na górę – odpowiadał marszałek Adam Struzik.

Możliwie, że myśląc o wspominanym przy okazji budowy molo byłym prezydencie Mirosławie Milewskim, nieświadomie marszałek województwa przypomniał pomysł przez niego lansowany jeszcze w 2005 roku. Wtedy to pojawił się projekt, by poprowadzić kolejkę linową, która woziłaby mieszkańców z nabrzeża na wzgórze.

Trudno było również nie zauważyć niewystarczającej ilości miejsc parkingowych. Samochody stały wzdłuż drogi, na plaży, okolicznych parkingach, nawet w okolicach Sobótki. Mieszkańcy ostrzegali się na grupach portalu społecznościowego, że łatwo można otrzymać mandat od straży miejskiej, a miejsc parkingowych jest ewidentnie za mało. Szkoda, że przyszłościowo nie pomyślano też np. o punktach ładowania aut elektrycznych. Wierzymy, że pojawią się one na nabrzeżu szybciej, niż… parkometry.

fot. Wiktor Pleczyński

Płocczanie z pewnością mogą cieszyć się z otwarcia nabrzeża, mamy jednak nadzieję, że niedociągnięcia wskazywane przez mieszkańców zostaną poprawione.

Nabrzeże wiślane: wielkie plany, skromniejszy finał

REKLAMA

PowiązaneArtykuły

Komentarze 26

  1. Konrad says:

    Dlaczego na cyplu nie ma barierek zabezpieczających. Tylko chwila jak ktoś wpadnie do wody.

  2. xx says:

    MOŻEMY PISAĆ LUB NIE NA JEDNO WYJDZIE…..nie ma siły ani Instytucji , kogokolwiek z Vipow, kto by zastopował niszczenie Płocka.

    Pisałem na Berdyczów. Cały Projekt to tylko MARINA MORKI.
    Ludzie , turyści,…………….. nie mieli takich planów a więc i barierki nie istniały w głowach Dobroczyńców – Niszczycieli.

    W 2011r w Tel Aviw, 3 RAZY obradował rząd Komorowskiego. Izrael miał pomóc w lekach i szpitalach. Skutek WIDZIMY I ODCZUWAMY NA BIEŻĄCO. Zaplanowali nas na 18 milionów
    + miotły…. a więc brak barierek wzięty pod uwagę…..

  3. Irena Ochucka says:

    Gdzie są barierki ochronne? Czy idiota który robił projekt zapomniał że najważniejsze jest bezpieczeństwo?

  4. Anonim says:

    Podpisuje. Byłam jedna z mieszkanek. Woda raz w tygodniu przez 2 godz. Zimna oczywiście. A reporterzy przekazali informacje ze sprzedano kamienice zabytkowe za 125tys zł.smutna prawda. Żyje 44 lata i w końcu teren nad Wisłą wygląda pięknie. Nie ważne kogo był pomysł. Ważne kto zrealizował. Mały minus albo duży i pytanie czy będą zabezpieczone chodniki nad wodą? Można łatwo spaść na beton.

  5. XX says:

    PRZYTACZAM BARDZO TRAFNY CYTAT Z PRZED KILKU LAT …………….”Patton 2 lata temu
    Przeczytałem całość i jestem w głębokim szoku.
    Nie będzie gastronomii, ani portu bo należało by ludziom dać pracę. Czy ja śnię?
    A jak chcecie wydać 120 milionów na stadion to nikt tam pracy nie dostanie? Idąc tym tropem w ogóle jak powstanie cokolwiek? Czy budując Orlen Arenę tak kombinowano? To najdurniejsze uzasadnienie jakie usłyszałem od urzędnika.
    Jestem głęboko załamany. Skwer biznesowy na który nikt nie przyjedzie bo nie ma parkingu, nie ma portu i nie ma restauracji. Czy w tym urzędzie ludzie są zdrowi? Biznesmeni mają śmigać z buta z kanapkami i termosem?.” …………………KONIEC CYTATU………

  6. Iza says:

    Beton i kamienie, niczym tumska. Czyzby ten sam projektant?

  7. regionalista says:

    Pamiętamy prześladowania ostatnich mieszkańców Rybakow. Odcinanie wody itp. Nie został kamień na kamieniu. Pazerność okrutna i zamysły stawiania hoteli, wyszynku,kasyn….. Szal i upadek cywilizacji…..

    MEMENTO

    ZASŁUG NIE POTRZEBA
    A KOŚCI ZABITYCH
    PROSZĄCE POGRZEBU,
    Z MOGIŁ WYMIECIONO.
    ZA ROZDARTĄ ZIEMIĄ
    DUSZĘ OTWORZYŁEM,
    ŻEBY KLUCZ TAJEMNY
    WYKUĆ W PŁOCKIM LUDZIE.
    JEZUSA CIERPIENIE
    KAMIENNE SKRUSZY SUMIENIE.

    (własne)

  8. IK says:

    W koncu nasze nabrzeze wyglada pieknie!
    PS do redacji
    Te niszczejace piekne zabytki to kamienica sprzedana za prezydentury M. Milewskiego. Obecni wlasciciele to Kompinscy- wlasciciele Toyoty w Górach. Może czas na serię artykułow z plockimi wlascicielami zabytkowych nieruchomosci? Poczucie winy lub wstyd moze poruszy ich do dzialania w kwestii remontow? Bo miasto radzi sobie z tym calkiem dobrze.

  9. Realistka says:

    Narzekacie tylko i narzekacie… Jak będą pijani niech się topią.. to sarkazm. Nie robią źle, zrobili jeszcze gorzej. Wygląda to lepiej. Ile w to włożyli – hehe.. pewnie tyle, co w nasz Teatr kiedyś.. ale suma sumarum – lepiej coś robić i ulepszać niż nie robić nic. Ja może kiedyś pospaceruję.

  10. Papa says:

    Pomiędzy filmem „co planowaliśmy” a rzeczywistością jest przepaść. Mnie ciekawi tylko kwestia kasy. To co mieliśmy zbudować, zaczynając od molo miało kosztować 55 milionów. Zbudowaliśmy pierwszy etap, czyli molo za 17 (chyba) milionów więc cała reszta powinna kosztować (to co na filmie) 37 milionów. Daliśmy chyba więcej a mamy to co mamy. Historia to oceni.

  11. Mario says:

    Mam pytanie dla lepiej ogarniętych w temacie żeglowania. Co to jest na zdjęciu nr 28 w ostatniej galerii zdjęć? Taki niebieski pomost, chyba do łódek, ale jak się na to wchodzi? Zeskakuje, ześlizguje, teleportuje? Wydaje się dość wąskie, ale może to złudzenie?

  12. regionalista says:

    Nadbrzeże jakby czołg przeleciał…….
    Na zdjęciach widać, jak łatwo i OSTATECZNIE JEST WPAŚĆ DO RZEKI.

    NIE ISTNIEJĄ TU POJĘCIA BEZPIECZEŃSTWA.

    NIE TAKI BYŁ CEL DECYDENTÓW.

    Na zdjęciu 9 – 17, widać pustostan…………..nie zdążyli rozebrać.

    Na foto 13 widać wyraźnie jaka przepaść wodna dzieli koniec Mola ze spodkiem….od brzegu.
    W razie pożaru , wypadku na początku Mola – zapanuje panika odciętych ludzi w matni….

    I całkowita beztroska – na Molo – pozostawiono ukośne szyby aby ptaki mogły się tym zająć….

    Jednocześnie zmniejsza się powierzchnia Mola. I szpeci.

    Na foto 19 – widzimy NIEBEZPIECZEŃSTW DLA WSZYSTKICH………..

    POMOST UDAJĄCY DAWNĄ PRZYSTAŃ UMOCOWANY JEST NA 1 ŚRUBCE Z 1 NAKRĘTKĄ I TO NA KOŃCU …..BEZ PRZECIW KONTRY…..

    ZERWIE LINĘ I NASTĄPI KATASTROFA Z NISZCZENIEM NADBRZEŻA WŁĄCZNIE……

    Na foto 39 widzimy starocie łódeczki udającej statek . Farba złazi, pomalowanie na szybko? To jakiś wrak samoróbka……..

    Po drugiej stronie Wisły jest stocznia . JEST GDZIE BUDOWAĆ STATKI SPACEROWE…..

    Foto 14 ukazuje niebezpieczną sytuację, przedostania się dzieci na pomost………tylko patrzeć jak chlup do rzeki….
    W dodatku wchodzą na pomost z ta jedną śruba, gotowy do odpłynięcia……. i co wtedy?

    Ściągnięto wielu ludzi spragnionych rozrywki i zobaczenia Nowości „przebudowy”.

    A więc jest Nadzieja , że RZEKA I LUDZIE ODNAJDĄ SIĘ – ZŻYJĄ.

    JAK ZAWSZE BYŁO…….

    Widzimy również cale tłumy polityków „zaklepujących” to nieudane przedsięwzięcie…bez komentarza……….

    Nadbrzeże przygotowane pod potrzeby NN biznesmena + miejsca cumowania dla WYBRANYCH…………….. szaleństwo z MORKĄ.

    JEST MOLO. IM DALEJ OD PŁOCKA ….TYM BARDZIEJ PODZIWIANE I AKCEPTOWANE.

    OPLUWANE PRZEZ 3 MIASTO I AGENTÓW SOWIECKICH…..

    PROPONUJĘ ABY MOLO NAZWAĆ IMIENIEM CZESŁAWA TYSZKI .

    ZNAKOMITEGO – inżyniera komunikacji, Naczelnika IV-go Dystansu Rzeki Wisły w Płock syna
    FERDYNANDA TYSZKI
    NACZELNIKA CYWILNEGO MIASTA PŁOCKA W POWSTANIU STYCZNIOWYM 1863R., ZESŁAŃCA SYBIRU…………..

    MOLO IM. CZESŁAWA TYSZKI

    CHOCIAŻ TAKA DROBNA FORMA PAMIĘCI DOBREGO GOSPODARZA RZEKI WISŁY.

    Wisła była doskonale zarządzana i ŻYŁA….nasi przodkowie , doskonale gospodarzyli na Wiśle. Dbali o nią i rzeka utrzymywała wiele pokoleń płocczan. ……..

    WARTO WISŁĘ POWRÓCIĆ DO ŻYCIA.

  13. regionalista says:

    Obejrzałem film.wniosek.Wszystko zrobione dla Morki. Ta marina powinna być w innym miejscu Wisły a tak dla wygody komuny spaskudzili MIEJSCE PRZYSTANI RZECZNEJ DLA LUDNOŚCI PŁOCKA I TURYSTÓW.

    CZEMU SIEDZIELI CICHO JAK ZASYPYWALI PORT W RADZIWIU. TA PRZERÓBKA nie dla NAS. SAMI PISALI , ŻE KAŻDE MIEJSCE CUMOWANIA DLA NN???? PŁATNEGO A 3 BUDOWLE DLA JEDNEGO BIZNESMENA – TO TO JUŻ PRZEKRĘT DLA PATRYKA JAKIEGO.

    A GDZIE STATKI GDZIE PRZYSTAŃ? GDZIE BYŁ NADZÓR , KIEDY WSZYTKO BURZYLI I CAŁE WZGÓRZE OGOŁOCONE, JAK ZA KSIĄŻĄT PIASTÓW…….. a wszystko na nogi Halika w Wiśle i neon Płock.

    A już potwornością byłoby spaskudzenie Panoramy Płocka kolejką linową . To dopiero prostactwo piaskowe.

  14. Ktoś says:

    Może i wszystko ładnie i pięknie nowe nabrzeże ale jak zwykle śmietników brakuje już to widzę jak będzie zbliżał się weekend i będzie pełno pustych butelek a także potłuczonych a teraz zaczną się cieplejsze wieczory to ludzie z iksa przejdą nad Wisłe

  15. Co za czeski says:

    Jak zwykle najwiecej do powiedzenia maja gumiaki ktore raz w roku przyjada do plocka i jeszcze musi sobie nawigacje wlaczyc bo inaczej by nie trafin na to nabrzeze

  16. Serwer says:

    Ja bym to przygotował bardziej na biznes i dzierzawa miejsca. A spacerniak w strone podolszyc pchal.

  17. Ela says:

    Nie warte wydanych pieniędzy…?

  18. spacerek says:

    Część uwag w tekście jest …dziwna.
    A ja powiem, że nabrzeże jest piękne chociaż mogło być „dociągnięte ‚ do wioślarzy. Jest nowocześnie, i czysto. Jest porządnie zrobione za co należy się wdzięczność budującym. To inny świat a nie ten pełen zaniedbań jaki panował przed modernizacją. Ogólnie mówiąc mnie się tam wszystko podobało ponieważ mam zamiar chodzić tam na spacery i wylegiwać się w słońcu patrząc na rzeka. Piwa się mogę napić w domu lub restauracji.

  19. obserwator says:

    Musimy mieć świadomość, że to wszystko są roboty tymczasowe, których funkcjonalność kiedyś Wisła zweryfikuje!
    Chyba pamiętamy co było w marcu i maju 2010 roku, a niektórzy też pamiętają styczeń 1982 roku!
    Gotowi na lament?

  20. Dominik says:

    Bareja by lepiej nie wymyślił. Tymczasowy pomost do statku na dzień dobry, a pomosty do łodzi? Oj tam :)
    Nawet nie wiem od czego zacząć podziwiać jak wydajemy 40 milionów więc po prostu popatrzę w ciszy.

    • Oportunista. says:

      Oczywiście. Najlepsze jest molo zrobione za panowanie pis-owskiego budowniczego. Tego Bareja nie przewidział.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Zgadzam się na warunki i ustalenia PolitykI Prywatności.

Popularne Dyskusje

Reklama

Przeczytaj

REKLAMA
  • Przejdź do REKLAMA W PŁOCKU