REKLAMA

Najważniejsza jest akceptacja dla autyzmu [FILM, ZDJĘCIA]

REKLAMA

W piękną, słoneczną niedzielę Radotki gościły imprezę zorganizowaną przez płockie stowarzyszenie Akceptacja dla Autyzmu. Była muzyka na żywo, atrakcje dla małych i dużych oraz bieg w pięknym, choć trudnym terenie Brudzeńskiego Parku Krajobrazowego, gdzie leży Osada Młynarza.

7 kwietnia odbył się drugi w tym roku bieg, którego celem było promowanie wiedzy o autyzmie i akceptacja społeczeństwa osób autystycznych, a także uczczenie Światowego Dnia Świadomości Autyzmu.

Najpierw wystartował Bieg Smerfa dla dzieci w wieku 3-6 lat, później dla dzieci starszych z przeszkodami, a w samo południe bieg główny, na dystansie 5 km. Podczas imprezy odbyła się także zbiórka funduszy dla dzieci z autyzmem na turnus terapeutyczno-integracyjny oraz terapię z rehabilitacją.

PowiązaneTematy

Piotr Szpakowicz jest członkiem stowarzyszenia Akceptacja dla Autyzmu, organizatora biegu w Radotkach. Dlaczego zaangażował się w działania na rzecz autyzmu?

– Ponad cztery lata temu, przed wyborami samorządowymi, w których uczestniczyłem, wręczając swoją ulotkę pewnej starszej pani na ulicy, zacząłem z nią rozmawiać – mówi Piotr Szpakowicz. – Powiedziała mi, że ma wnuczka, Aleksa, który ma autyzm. Wówczas zacząłem się interesować czym jest autyzm, czytać na ten temat. Uświadomiłem sobie, jak trudno mają rodzice małych autystyków – wspomina.

W 2018 roku powstało stowarzyszenie Akceptacja dla Autyzmu, w którym zaczął działać. – Chcemy uświadamiać płocczanom, co to jest autyzm. W tym celu m.in. zorganizowaliśmy warsztaty dla płocczan, na których pojawiło się około 200 osób, zainteresowanie nimi było bardzo duże. Najwięcej jednak zawdzięczam Dorocie Woźniak, Agnieszce Kamińskiej i Magdalenie Janowskiej, które pozwoliły mi zaangażować się w to działanie – przyznaje Piotr Szpakowicz.

Dlaczego warto angażować się w działania na rzecz autyzmu?

– Wydaje mi się, że nie tylko na rzecz autyzmu. Trzeba informować ludzi o tym, jak funkcjonują osoby chore. Na przykład z rozmów z mamami małych autystyków dowiedziałem się, że w szkołach jest bardzo duże wykluczenie tych dzieci. Różnie ludzie reagują na dzieci z autyzmem, na przykład zwracając uwagę rodzicom na złe zachowanie dziecka. A tak naprawdę, te dzieci po prostu takie są i trzeba je zaakceptować. Nie chodzi o to, żeby im współczuć, najważniejsza jest akceptacja, i stąd wzięła się Akceptacja dla Autyzmu – podsumowuje Piotr Szpakowicz.

W biegu głównym wzięło udział około 150 zawodników. Zwycięzca, Sebastian Machała z klubu Gąbin Biega, na metę dotarł w czasie nieco ponad 19 minut, podobnie jak Agnieszka Budek z klubu Biegaj z Dymkiem, która wbiegła tuż za nim z czasem 19 min i 30 sek. Na trzecim miejscu uplasował się Patryk Obrębski z Komplexdom Płock z czasem 19 min 44 sek.

A jak biegło się prezydentowi Płocka, który z czasem 27:28 zajął 40. miejsce?

– Super, aczkolwiek to mój pierwszy taki bieg w tym roku, na czas, z pewną dozą rywalizacji. Choć to udział był dzisiaj najważniejszy, a nie czas – powiedział nam zaraz po wbiegnięciu na linię mety Andrzej Nowakowski. – Najważniejsze było to, że wspólnie mogliśmy pobiec dla dzieciaków ze spektrum autyzmu. Bieg natomiast był ciężki, bo terenowy, miejscami pod górkę, w piasku, więc nie było łatwo. Jednak satysfakcja jest duża, dotarłem do mety i to w bardzo dobrym towarzystwie – przyznał prezydent.

PetroNews był patronem medialnym wydarzenia.