REKLAMA

Na początek piknik lotniczy, a później… płocczanie będą latać samolotem do Warszawy?

REKLAMA

Poprzednie lata były trudne dla płockiego Aeroklubu. 2018 rok i nowy zarząd zmieniły wszystko. Jak wyglądał ostatni rok lotników i jakie mają plany?

Przez lata nasz Aeroklub tkwił w swego rodzaju stagnacji, stracił część terenów na rzecz obwodnicy, a w 2013 roku odbył się ostatni do tej pory piknik lotniczy w Płocku.

Nowe otwarcie

PowiązaneTematy

Sytuacja płockich lotników zmieniła się dopiero po dokonaniu zmian w zarządzie Aeroklubu Ziemi Mazowieckiej na początku roku 2018. Nowy zarząd aktywnie ruszył do działania, by ożywić stowarzyszenie. Na początek zorganizowano imprezę zamkniętą, dzień dziecka, który był testem możliwości organizacyjnych oraz atrakcyjności dla wydarzeń mających miejsce na lotnisku.

Władze Aeroklubu, zachęcone sukcesem pierwszej imprezy, ruszyły ze zdwojonymi siłami do dalszych działań, co zaowocowało wieloma interesującymi wydarzeniami zorganizowanymi dla fanów awiacji z Płocka i regionu. Aeroklub rozpoczął przygotowania do próby generalnej, którą miał być dzień otwarty na lotnisku.

Dzień Otwarty Płockiego Lotniska odbył się w lipcu i zainteresował wielu mieszkańców miasta. Podczas wydarzenia mogli oni obejrzeć sprzęt aeroklubu z bliska, wykonać loty zapoznawcze, których, jak zaznacza prezes Piotr Michałek, wykonano tego dnia wyjątkowo dużo. Głównym sponsorem imprezy był PKN ORLEN i był to początek współpracy Aeroklubu z koncernem z Płocka. Wsparcia udzieliły również władze miasta Płocka.

Pierwsze sukcesy pozwoliły nawiązać owocną współpracę z Urzędem Miasta Płocka, który zaangażował się w organizację odbywającego się w sierpniu Zlotu Samolotowego. Gospodarzem wydarzenia był prezydent Płocka Andrzej Nowakowski. Na lotnisku zjawiły się wtedy aż 63 załogi, które prezentowały swoje maszyny i umiejętności na płockim niebie.

Tłumy na dniu otwartym w płockim aeroklubie

Program Edukacji Lotniczej

Warto zaznaczyć, że również z Orlenem współpraca nie zakończyła się na organizacji Dnia Otwartego – koncern wsparł realizację przez Aeroklub Programu Edukacji Lotniczej. Lekcje te przeznaczone są dla płockich przedszkoli i szkół podstawowych oraz średnich.

Program realizowany jest od października zeszłego roku, lista szkół nadal nie jest zamknięta, dlatego prezes Piotr Michałek zachęca do kontaktu, szczególnie szkoły średnie. Chęć udziału w zajęciach można zgłaszać zarówno przez wiadomości na profil facebookowym, jak i mailowo na adres kontakt@aeroklubplock.pl.

Płocki Aeroklub pokazuje dzieciom jak dosięgnąć nieba

Piknik Lotniczy

Urząd Miasta Płocka również nie ograniczył swojego wsparcia Aeroklubu do finansowania Zlotu Samolotowego. Ratusz zapewnił środki na wystarczającym poziomie do organizacji Pikniku Lotniczego w Płocku w 2019 roku, który zaplanowano na 15 i 16 czerwca. Do oficjalnego ogłoszenia planu na piknik brakuje tylko decyzji urzędu lotnictwa.

Wiele załóg samolotów, instytucji i organizacji posiadających flotę powietrzną zgłosiło do Aeroklubu Ziemi Mazowieckiej w Płocku gotowość udziału w imprezie. Płoccy lotnicy planują, że zarówno pierwszy, jak i drugi dzień pikniku będzie miał swój wielki finał.

Prezes Piotr Michałek, uchylając rąbka tajemnicy powiedział, że na wydarzenie przyleci grupa Flying Bulls, która jest częścią lotniczej rodzinny Red Bulla.

– Pokaz wyjątkowych umiejętności na wyjątkowych samolotach, których na Płockim niebie nie mieliśmy jeszcze okazji oglądać, a wszystko w jedynym takim miejscu w Polsce, jakim jest nasze płockie Wzgórze Tumskie, na pewno przyciągnie tłumy z całej Polski – zachęcał prezes Piotr Michałek.

Grupa lata na samolotach XA42, mają one silniki o mocy aż 315 koni mechanicznych przy masie nieco ponad 800 kg przy starcie. Są to nowoczesne konstrukcje, których możliwości można podziwiać zaledwie od paru lat. Maksymalna prędkość XA42 to wgniatające w siedzenie 416 km/h.

Aeroklub szykuje również wiele innych atrakcji – na pikniku mają pojawić się zarówno maszyny historyczne, jak i nowoczesne, samoloty rzadkie, które są wyjątkowym widokiem. Z pewnością niebo nad Płockiem przez dwa dni będzie zapełnione samolotami wykonującymi przeloty i oszałamiające akrobacje. Więcej szczegółów na temat atrakcji przygotowanych na piknik zaprezentujemy już niedługo w oddzielnym artykule.

Warto jeszcze zaznaczyć, że płoccy lotnicy zadbali o to, by poziom zabezpieczenia medycznego i ochrony był możliwie najwyższy. Impreza jest oficjalnie zgłoszona jako wydarzenie masowe. Organizatorzy kilka miesięcy przed samym wydarzeniem szczegółowo przygotowują wszystko punkt po punkcie.

– Piknik lotniczy w Płocku był bardzo wysoko oceniany przez miłośników lotnictwa z całej Polski. Jestem głęboko przekonany, że przygotowany przez nas program na ten rok spowoduje, że impreza ta stanie się cyklicznym wydarzeniem w naszym mieście – powiedział prezes Piotr Michałek.

Sukcesy sportowe

Zeszły rok to nie tylko sukcesy w organizacji imprez, płocki Aeroklub udowadnia też, że jego członkowie są niezwykłymi sportowcami.

Wojtek Bógdał na początku 2018 roku zdobył mistrzostwo świata w konkurencjach klasycznych na zawodach w Tajlandii, a na mistrzostwach w Egipcie trzeci raz obronił tytuł mistrza świata w motoparalotniarstwie. Sponsorem płockiego lotnika jest PKN ORLEN.

Również drugi członek Aeroklubu Ziemi Mazowieckiej w Płocku, Wojciech Krzywiński, może pochwalić się zdobytym w zeszłym roku mistrzostwem świata. Zajął on pierwsze miejsce na mistrzostwach w modelarstwie rakietowym.

Warto również wspomnieć o Łukaszu Kornackim, który jest członkiem Szybowcowej Kadry Narodowej naszego kraju. Płocczanin startował w zeszłym roku zarówno na Mistrzostwach Europy, jak i na Mistrzostwach Polski w Szybownictwie.

Podsumowując działania Aeroklubu Ziemi Mazowieckiej w 2018 roku, można z pewnością stwierdzić, iż lotnicy udowodnili swoje możliwości organizacyjne, rozrywkowe i sportowe. Stowarzyszenie nie spoczywa jednak na laurach i ma ambitne plany na najbliższe lata.

Lotnicza taksówka, ośrodek szkolenia pilotów i Puchar Polski w Baloniarstwie

Aeroklub cały czas pracuje nad budową utwardzonego pasa startowego, co zakłada plan zagospodarowania przestrzennego, jak deklarował wiceprezydent Płocka Jacek Terebus. Budowa takiego pasa pozwoliłaby na uruchomienie przez płockich lotników usługi AirTaxi, dzięki której mieszkańcy naszego miasta mogliby latać w dowolne miejsca w Polsce.

– Położenie Płocka sprawia, że nasze miasto jest odcięte od autostrady, kolei, a podróż samochodem do Warszawy, o innych dużych miastach nie wspominając, nie należy do przyjemnych. Jednocześnie General Awiation (małe lotnictwo) jest najczęściej wybieranym środkiem transportu przez biznes, a wkrótce także przez przeciętnego Kowalskiego. Dlaczego nie mielibyśmy skorzystać z tej okazji i nie poprawić komunikacji naszego miasta inwestując w budowę pasa? Podróż w najodleglejsze zakątki naszego kraju trwałaby niewiele ponad 2 godziny – opisuje możliwości lotniczej taksówki prezes Piotr Michałek.

Co ciekawe, lot samolotem nie byłby tak drogi, jak mogłoby się wydawać, biorąc pod uwagę podział kosztów na wszystkich pasażerów i krótki czas podróży a co za tym idzie i niewielkie zużycie paliwa. Lot byłby również zdecydowanie wygodniejszy, między innymi z racji na już wspomniany zdecydowanie skrócony czas podróży i bezpieczniejszy od jazdy samochodem bądź koleją.

– Wierzę w to, że jest to wspólny interes przedsiębiorców i biznesmenów z Płocka, ale też zwykłych mieszkańców, którzy mogliby wynająć sobie taki 4- lub w przyszłości nawet 6-miejscowy samolot i polecieć na przykład do Chorwacji. Będzie to dużo szybsze, niż spędzanie kilkunastu godzin w samochodzie – podkreślił prezes.

Utwardzony pas startowy to nie tylko korzyści komunikacyjne. Dzięki niemu w Płocku mógłby startować i lądować samolot, który pozwoliłby na dużo szybszy transport chorego, niż helikopter. Kolejnym plusem dla płocczan byłoby zwiększenie palety samolotów, które pojawiałyby się na imprezach. Wiele ciekawych maszyn nie może obecnie lądować na naszym lotnisku ze względu na wymagania ubezpieczycieli.

Aeroklub pracuje również nad innymi projektami, między innymi chce sprowadzić do naszego miasta Puchar Polski w Lotach Balonem. Prezes wyjawił, że stowarzyszenie chciałoby rozszerzyć swoją działalność i nie tylko szkolić pilotów turystycznych, ale również, żeby w naszym mieście funkcjonował ośrodek szkolenia pilotów zawodowych.

– Ważne, aby mieszkańcy Płocka mieli możliwość z bliska przyjrzeć się lotnictwu. Zapoznać się z wymogami zdrowotnymi i sprawdzić jak nasze ciało reaguje podczas lotu. Takie możliwości daje lot zapoznawczy, który w Płocku na samolocie Cessna 152 kosztuje 200 zł i jest dostępny dla każdego, kto poważnie myśli o lotnictwie – opowiadał prezes Piotr Michałek.

Latanie daje więc wiele różnych perspektyw na przyszłość, turystycznych, zawodowych, ale też sportowych.

– Pierwsze kroki w lotnictwie mogą nas ukształtować w różnych kierunkach, najważniejsze w tym wszystkim jest to, że w naszym sporcie zawsze można się czegoś nowego nauczyć. Jak już zasmakujemy w lotnictwie turystycznym, możemy zainteresować się lataniem akrobacyjnym, które jest czystą postacią adrenaliny. Również w Płocku prowadzimy takie szkolenia, ale oczywiście dla doświadczonych pilotów, którzy mają za sterami spędzone wiele godzin – zauważył prezes Piotr Michałek.

Jak widać, Aeroklub Ziemi Mazowieckiej w Płocku ostatni rok spędził na intensywnej pracy, dokonał nowego otwarcia na płocczan, przygotował i przeprowadził wiele imprez, które już się odbyły i które dopiero się odbędą. Jednocześnie cały czas pracuje nad wieloma różnymi projektami, dającymi nowe perspektywy płocczanom na kolejne lata. Pozostaje trzymać kciuki i liczyć, że lotnikom nie zabraknie sił i determinacji w dążeniu do celu, a sponsorom dobrej woli i pieniędzy, by wspierać te wszystkie niezwykłe projekty skierowane do mieszkańców miasta i regionu.