Mieszkańcy gminy Brudzeń Duży walczą o czystą wodę w kranach

REKLAMA

O fatalnym stanie wody, która leci z kranów w kilku miejscowościach gminy Brudzeń Duży, czytelnicy zaczęli nas informować na początku czerwca. – Nawet filtry nie dają rady – denerwuje się mieszkanka tej gminy. – Wójt nic z tym nie robi, zgania winę na radę gminy, a tymczasem nie wiemy co leci nam z kranów – oburza się kolejny czytelnik. Co na to wójt?

Mieszkańcy: Z kranów płynie syf

Zdjęcia, które przesłali nam czytelnicy, pokazują skalę problemu. Woda jest brudna, zabarwiona na rdzawo, na pewno nie nadaje się do bezpośredniego spożycia, a i kąpać się w niej raczej nie da rady.

– Stacja uzdatniania wody znajduje się w miejscowości Karwosieki Cholewice i zaopatruje w wodę oprócz tej miejscowości, jeszcze Karwosieki Noskowice, Nowe Karwosieki, Parzeń, Suchodół czy Sikórz – tłumaczy nam czytelnik. – Woda taka jest od miesiąca i wójt z tym nic nie robi. Teraz jeszcze zgania winę na radę gminy, że nie wyemitowała obligacji w wysokości 3,2 mln zł, przez co nie ma za co wyremontować ujęcia wody. A przecież tu nie potrzeba milionów, tak naprawdę wystarczy nieco pracy i wymiany żwirków, co kosztuje pewnie około 50 tys. zł – złości się mieszkaniec gminy Brudzeń Duży.

Podobną opinię ma czytelniczka, która boi się w tej wodzie wykąpać małe dzieci. – Nie mamy żadnej informacji co znajduje się w tej wodzie – wyjaśnia swoje obawy.

PowiązaneTematy

Zapytaliśmy więc w urzędzie gminy, jakie działania zostaną podjęte w celu poprawienia jakości wody w miejscowościach obsługiwanych przez stację uzdatniania wody w Karwosiekach Cholewice.

Wójt: Zwołuję sesję nadzwyczajną

Podkreślmy, że zanim uzyskaliśmy odpowiedź, nieoficjalnie dowiedzieliśmy się o planowanej sesji nadzwyczajnej, którą chcieli zwołać radni tej gminy w sprawie poprawy jakości wody.

Pytania do urzędu gminy wysłaliśmy 4 czerwca po południu. 7 czerwca rano zadzwoniliśmy, w celu przypomnienia się o odpowiedzi. – Pytania zostały przekazane do merytorycznej osoby, powinniśmy zdążyć z odpowiedzią do końca tygodnia – usłyszeliśmy. Tymczasem w e-mailu otrzymanym tego samego dnia o godz. 15.28 przeczytaliśmy, iż:

– W odpowiedzi na Państwa zapytanie związane z poprawą jakości wody w miejscowościach Karwosieki Cholewice, Karwosieki Noskowice, Nowe Karwosieki, Parzeń, Suchodół i Sikórz, informuję, iż wnioskuję, by do dnia 14 czerwca br. Rada Gminy w Brudzeniu Dużym na sesji nadzwyczajnej, podjęła uchwałę dotyczącą przeniesienia środków finansowych w wysokości 100 tys. zł na realizację zadania majątkowego pod nazwą „Modernizacja Stacji Uzdatniania Wody w Karwosiekach Cholewicach”. Wyżej wymienione środki będą przeznaczone na wymianę żwirków filtracyjnych oraz części dysz na wymienionej stacji. Według pracowników obsługujących sieć wodociągową i kanalizacyjną na terenie naszej gminy taka inwestycja powinna zmniejszyć występującą okresowo mętność wody – podpisał się Andrzej Dwojnych, wójt Gminy Brudzeń Duży.

Przewodniczący: Złożyliśmy już wniosek

Informacja przekazana przez wójta nie precyzowała kto zwołał sesję i dlaczego, zapytaliśmy więc o to przewodniczącego rady gminy w Brudzeniu Dużym.

– W poniedziałek, 4 czerwca, wpłynęło do mnie pismo od sołtysów, reprezentujących mieszkańców i teren, który jest objęty stacją uzdatniania wody w Karwosiekach Cholewicach, na temat podjęcia pilnych działań, dotyczących poprawy jakości wody – tłumaczy Rafał Nowak, przewodniczący Rady Gminy Brudzeń Duży. – Raz jest lepiej, raz gorzej, ale woda wizualnie nie nadaje się do spożywania. W związku z tym, że nie dostałem żadnego zawiadomienia od urzędu gminy o podjętych czy planowanych działaniach, nikt też nie zwrócił się do mnie, jako przewodniczącego rady, o zwołanie sesji, dzisiaj o godzinie 15.27 złożyłem wniosek o zwołanie sesji rady gminy, dotyczącej dyskusji, podjęcia działań dotyczących ewentualnych napraw czy remontów stacji uzdatniania wody w Karwosiekach Cholewicach – wyjaśnia przewodniczący.

Jak dodaje, dopiero po reakcji części radnych zostają podjęte jakiekolwiek działania. – Sprawa ciągnie się już od dłuższego czasu. Jedyną reakcją wójta dotychczas było oskarżenie, że woda jest brudna, ponieważ rolnicy biorą wodę do oprysków. Tymczasem opryski już się skończyły, a woda w kranach okresowo nadal jest niezdatna do spożycia. Mieszkańcy to zgłaszali, poruszali ten problem na portalach społecznościowych, zamieszczali zdjęcia pisząc, że w Mazowieckiej Szwajcarii, jak nazywana jest nasza gmina, woda płynie jak gnojówka – mówi Rafał Nowak.

– Wójt jest naszym gospodarzem już ósmy rok i doskonale powinien wiedzieć, jakie w tej sytuacji podejmować działania – podkreśla przewodniczący.

Sesja nadzwyczajna ma odbyć się w najbliższy wtorek, 12 czerwca.