Michał Sosnowski od kuchni: Pierwszy “fast food” to kromka chleba z cukrem

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr +

Jaką kuchnię preferuje Michał Sosnowski? Z jakim smakiem byłemu prezesowi Stowarzyszenia Sympatyków Klubu Wisła Płock kojarzy się dzieciństwo? Na te i wiele innych pytań odpowiadamy w kolejnej części naszego cyklu „Płocczanie od Kuchni”.

Nie wszyscy gotują, ale za to z kuchnią każdy z nas ma coś wspólnego – wszyscy musimy przecież jeść. Jakie potrawy lubią płocczanie? Jakie wspomnienia związane z kuchnią mają politycy? Co gotują aktorzy? Kto jest na diecie, a kto zajada się golonkami? Nasz cykl przybliży Wam znanych i nieznanych płocczan „od kuchni”. A może stanie się też inspiracją do kuchennych wojaży?

Michał Sosnowski to były prezes Stowarzyszenia Sympatyków Klubu Wisła Płock, znany w mieście organizator wielu akcji prospołecznych i autor projektu do trzeciej edycji Budżetu Obywatelskiego “Płock  – Miasto bohater. Murale o tematyce historycznej”.

Wśród płocczan, pomimo młodego wieku, znany jest także jako organizator wielu koncertów hip-hopowych, społecznik oraz kandydat do rady miasta z ramienia PSL-u. Prywatnie Sosnowski to 25-letni absolwent płockiej Małachowianki i student Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, kochający mąż i przyszły ojciec. Naszą uwagę zwrócił elokwentnymi komentarzami na portalu społecznościowym, gdzie z wielką pewnością siebie polemizował ze znacznie starszymi od siebie i doświadczonymi politykami.

Kromka chleba z cukrem – świetny “fast food” z dzieciństwa

Michał przyznaje, że kuchnia i kulinaria od zawsze stanowiły ważny element jego życia. Już jako dziecko chętnie spożywał wyroby matczynych i babcinych rąk. To właśnie kobiety królowały od zawsze w jego kuchni i – jak przyznaje Sosnowski – były one świetnymi kucharkami. – Jadłem co mi przygotowano, bo wybrednym dzieckiem raczej nie byłem – wspomina w rozmowie z nami. – Wówczas zjadłem też pierwszego “fast fooda” w moim życiu, którym również potrafiłem się zadowolić, czyli kromkę chleba z cukrem – dodał z uśmiechem.

To jednak nie jedyny “fast food” z dzieciństwa. Sosnowski z dużym sentymentem wraca także do innej prostej, lecz jak zapewnia przepysznej przekąski. – To chleb smażony na patelni na śmietanie – przyznał. – To często było danie, o które prosiłem babcię, kiedy wracałem do domu po całym dniu grania w piłkę – wspominał z rozrzewnieniem. – Mam też sentyment do świetnego risotto z jednego z lokali w Toruniu, bardzo często jadałem je, kiedy studiowałem na UMK – dodał.

Nie oznacza to jednak, że były prezes Stowarzyszenia Sympatyków Klubu Wisła Płock jadł wszystko, co postawiono przed jego nosem. Choć znienawidzonych smaków było niewiele, to i te pojawiły się w życiu młodego Sosnowskiego. Co więcej, uprzedzenia te pozostały do dziś. – Nie lubiłem krupniku, a równie ciężko było we mnie wmusić czerninę – wyznał. – Uwielbiam natomiast inne zupy. Przepadałem za grzybową, pomidorową z ryżem oraz za mięsami – wymieniał.

Nasz bohater bardzo wysoko cenił – i ceni nadal – smak kaczki, kurczaka czy mięsa wieprzowego. – Byłem typowym mięsożercą – powiedział w rozmowie z nami. – Równie chętnie sięgałem po filety z kurczaka, jak i po swojskie kotlety schabowe z grubą panierką – wspominał.

“Teraz jem smacznie i zdrowo”

Teraz, jak zapewnia Michał Sosnowski, jego dieta uległa zmianom: stara się jeść nie tylko smacznie, lecz przede wszystkim zdrowo. Jak się okazuje, to połączenie idealnie do siebie pasuje. – Dbam o to, żeby mój jadłospis był urozmaicony – opowiada kandydat do rady miasta. – Staram się, żeby dieta była bogata w białko. Jem dużo warzyw i owoców. Ograniczam też kalorie – dodał.

Choć menu dorosłego Michała Sosnowskiego zostało zmienione, niezmiennie w kuchni jego domu króluje kobieta, a konkretniej żona. – Jeżeli już zdarzy się, że ja staję przy garnkach, to z reguły robię kurczaka na różne sposoby, w przeróżnej formie – z ryżem, czy z makaronem – zdradził w rozmowie z nami.

Sosnowski żałuje też, że na posiłki poświęca coraz mniej czasu. Praca i obowiązki zajmują go w takim stopniu, że o regularnym jedzeniu i celebrowaniu obiadów z rodziną nie ma mowy. – Muszę przyznać, że często jadam również na mieście. Całe szczęście, że do naszego miasta przyszła moda na zdrowe burgery ze stuprocentowej wołowiny, które są dobrą alternatywą dla niezdrowych bułek z popularnych “sieciówek” – tłumaczy. – Jeśli chodzi o potrawy bardziej wykwintne, to bardzo lubię sushi – dodał.

Michał zapewnia, że pomimo natłoku obowiązków, liczy się dla niego zdrowie. Dlatego też jedząc posiłki – także na mieście – dba o odpowiedni bilans kaloryczny. – Chcę odżywiać się zdrowo, bo staram się poprawić swoją sylwetkę i zrzucić trochę zbędnych kilogramów – wyznaje. – Oprócz ćwiczeń na siłowni i regularnego odwiedzania sauny, liczę kalorie. To nieuniknione przy diecie – śmieje się.

Na zakończenie nasz bohater podał przepis, który darzy wielką sympatią. – Wybór dania był ciężki, ponieważ bardzo lubię jeść. Jednak z racji tego, że lubię chodzić na grzyby, zdradzę wam przepis, który pozostał “w spadku” po mojej świętej pamięci prababci Helenie – zdradził. – Danie może nie wygląda rewelacyjnie, jednak gwarantuję czytelnikom, że prostota wykonania i przede wszystkim smak potrawy w stu procentach to wynagrodzi – zapewniał nasz rozmówca, podając przepis, który publikujemy poniżej.

  • Składniki:

    – 1 kg pokrojonych leśnych grzybów (najlepsze prawdziwe prawdziwki),
    – śmietana 400 g,
    – 2 średnie cebule,|
    – natka pietruszki,
    – sól, pieprz i Vegeta do smaku.

    grzybyWykonanie:

    Grzyby dokładnie obrać, opłukać (przynajmniej dwukrotnie) odsączyć z wody i pokroić w paseczki. Cebulę pokroić w cienkie piórka.

    Do garnka (najlepiej z grubym dnem) wrzucić pokrojone grzybki i cebulę. Dodać śmietanę (musi jej być tyle by po wymieszaniu grzybki były w niej “oblepione”). Dusić pod przykryciem na małym ogniu około 50 minut,  dość często mieszając. Jeśli potrawa nam się przypala, można podlać odrobiną wody.

    Pod koniec duszenia doprawić solą i pieprzem. Podając można posypać posiekaną natką pietruszki.

    Najlepiej smakuje z chrupiącym pieczywem.

Życzymy smacznego!

Podziel się:

Zostaw Komentarz

Ostatnie Informacje

Więcej Nowych Informacji