Kto jest winny śmierci 19-latka po pobiciu na schodach?

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr +

Kto odpowie za śmierć młodego chłopaka? Czy winę weźmie na siebie szpital, który badał Piotra W. po incydencie dwa razy i stwierdził, że nic mu nie jest? A może 25-letni mężczyzna, który według śledczych zadał śmiertelny cios? Czy jednak sąd, który pozwolił przebywać 25-latkowi na wolności, będąc prawomocnie skazanym?

Prokuratura w Płocku bada sprawę śmierci 19-letniego Piotra W. W piątek, 23 czerwca, odbyła się sekcja zwłok chłopaka. Według prokuratora Norberta Pęcherzewskiego, wstępne ustalenia wskazują, że zmarły miał rozległe obrażenia głowy, które powstały w wyniku zadawanych ciosów i upadku.

W tej sprawie zostały zatrzymane cztery osoby. Wśród nich jest 25-letni Damian K. To właśnie on, według ustaleń śledczych, miał zadać cios, po którym chłopak z Łodzi upadł…

Prawomocnie skazany mężczyzna jest na wolności i przyczynił się do śmierci?

25-letni mężczyzna, jak się okazało, już jest prawomocnie skazany. Swojej kary nie odbywał jednak za kratkami, ponieważ… sąd warunkowo zawiesił wykonanie kary i przychylił się do wniosku śledczego o tymczasowy, trzymiesięczny areszt. Teraz podejrzany jest o spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, którego następstwem była śmierć poszkodowanego. Grozi mu do 12 lat więzienia. Podczas przesłuchania, Damian K. nie przyznał się do stawianych mu zarzutów.

– Damian K. wcześniej został oskarżony o pobicia, próby wpływania siłą na świadków i kradzieże – informuje prokurator Norbert Pęcherzewski.

Dodatkowo sprawdzane są prawidłowości działań funkcjonariuszy oraz pracowników Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Płocku, którzy w tym czasie zajmowali się Piotrem.

– Moim zdaniem, trzy jednostki powinny odpowiedzieć za śmierć Piotra: szpital, policja i osoby, które go biły, w tym Damian K. pseudonim Diabeł. Wszyscy doprowadzili do tego, że zmarł – powiedział nam detektyw Krzysztof Rutkowski, który zajmuje się tą sprawą.

Natomiast winą obarcza szpital siostra Piotra, która wpisała się u nas w komentarzu po poprzednim artykułem, dotyczącym śmierci łodzianina.

– Mój brat by żył, gdyby nie kaprys pani doktor, która nie przyjęła mojego brata, tylko odesłała go na dołek. Gdyby jednak przyjęła, dziś prawdopodobnie pytałabym jak się czuje, siedząc obok niego, bo dzięki operacji, na którą się nadawał, gdy pierwszy raz przyjechał, bo był jeszcze choć trochę przytomny, to by żył. Ale pani doktor, nie robiąc badań uznała, że jest pijany i odesłała go na dołek. Aby jeszcze bardziej pogrążyć się, napisała o tym co się stało i jakie Piotr miał urazy, mówiąc, że został kopnięty w tył głowy. Wiedząc o tym, nie zostały zrobione badania – przekonuje siostra Piotra.

Przeciwko takiemu postawieniu sprawy oponuje nasza czytelniczka.

– Chłopak zmarł, bo został pobity, nie dlatego że personel szpitala przydusił go poduszką czy panowie policjanci zabrali go do aresztu. Problem w tym, że 24h na dobę szpital jest przeciążony pacjentami, przychodzą setki ludzi w ciągu dnia i nocy, pacjenci czekają, bo każde badanie trwa, lekarz na dyżurze jest jeden, czasem potrzebne są konsultacje i przychodzi lekarz dyżurny z oddziału, który na oddziale ma również pacjentów. Nie przychodzi złośliwie po 2 godzinach, tylko być może po prostu pracuje i tam też potrzebna jest jego pomoc. Łatwo oceniać innych… Sądzę, że gdyby lekarz choć miał cień wątpliwości, że z chłopakiem nie jest dobrze, to by go zostawili w SOR. Pamiętajcie że wylewacie pomyje na ludzi, którzy każdego dnia ratują wiele innych osób i “dziękuję” raczej nie słyszą. Jedynie reportaże w telewizji o tym “jak kolejny raz kogoś wykończyli”. Może przydałby się system innych krajów, tam, gdzie zanim udzieli się pomocy, sprawdza się ubezpieczenie i stan karty kredytowej. Jeśli jest coś za darmo, to nikt tego nie szanuje. Oczywiście, wiem, płacicie składki! Ale to nie oznacza, że lekarz, pielęgniarka czy policjant są waszymi niewolnikami – pisze Obiektywna.

Z tą opinią nie zgadza się inny nasz czytelnik.

– Ale co ty chcesz udowodnić? Jestem przedsiębiorcą i nikt mnie nie pyta czy mam zysk, czy nie, tylko muszę płacić miesiąc w miesiąc za to, z czego nie korzystam. Lekarz na dyżurze jest jeden? To zatrudnijcie ośmiu.
Pielęgniarki przepracowane? W Lidlu czy Biedronce nie widzę takich jak ty, pomagających nosić kartony na magazyn. Za to w tych sklepach te panie nie są chamskie do potęgi. Nie interesuje mnie jak zarządzacie pieniędzmi, które mi zabieracie. Widocznie źle. Jak nie ma możliwości, aby szpital funkcjonował dla ludzi, to go zamknijcie i otwórzcie tam prywatny obiekt. Na pewno okaże się, że ze zwykłego ubezpieczenia opłaca się mieć wypoczęte pielęgniarki i 8 lekarzy – pisze Mariusz.

Kto jest winny śmierci Piotra i kto za to odpowie? Na odpowiedź trzeba będzie jeszcze poczekać.

Pogrzeb Piotra W. odbędzie się w piątek, 30 czerwca o godz. 13.40 na łódzkim cmentarzu.

Rodzina pobitego chłopaka: Skatowali Piotrka…

 

 

Podziel się:

8 komentarzy

  1. Widziałem dziewczynę tego chłopaka pare dni po tym zdarzeniu . Nie wyglądała na bardzo zdruzgotana i umartwioną . Uśmiech nie znikał z jej twarzy . Wiec może jest drugie dno tego pobicia . A ten lament przed szpitalem to tylko zasłona .

  2. Do komentarza przytoczonego w artykule od pani, która twierdzi, że Piotr nie zmarł przez aresztownie policji… Ciężko czytać te słowa, jestem sama pracownikiem szpitala i zawsze jak się usłyszy, że osoba jest po wypadku i pobiciu, wykonuje się wszelkie badania. Piotrowi nie wykonano nic!! Pacjent po urazie głowy, a było to wiadome, powinien mieć wykonane CT. Trudno było to zrobić?? Pomaga się każdemu, pijanemu, narkomanowi, to są też ludzie. Nigdy nie wyobrażałam sobie zostawić kogoś bez pomocy, tak jak zostawili Piotra. Zadam pani jedno pytanie, gdyby na miejscu Piotra była pani córka lub syn co by pani pisała tu? To samo?? Że winni są tylko tamci bancyci? Lekarz i policja to święte osoby? Kobieto myśl trochę! To wina lekarki i nic nas nie obchodzi ile ona ma pacjentów. Wystarczyło zwrócić uwagę na Piotra oczy, widziałaby że nie jest pijany!!! Wystarczyło tylko tyle!!!

  3. Kto jest winny, kto? Pierwsi to ci gn**e, którzy go pobili i to nie tylko jeden “Diabeł”… Biły go też dziewczyny. Czemu nikt ich nie zamknie? Czemu chodzą po ulicy morderczynie Piotrka??? Po drugie winni są policjanci, którzy nie pomogli mu, tylko skazali go na siedzenie na dołku. Trzecią osobą winną jest lekarka… Oni wszyscy muszą odpowiedzieć!! Nie pytajcie się kto jest winny!!

    • otóż to! Mordercy chodzą po ulicach… jak w tym kraju ma być bezpiecznie, jak ma nie być takich sytuacji… To jest koszmar

  4. “Nie przychodzi złośliwie po 2 godzinach, tylko być może po prostu pracuje i tam też potrzebna jest jego pomoc”
    Ten cytat to śmiech na sali. Większość lekarzy na nocny dyżur przychodzi po pracy na prywatce i z własnego doświadczenia wiem bo trochę się błąkałem po szpitalach że lekarza po wieczornym obchodzie nie widać na oddziale bo sobie śpi. No i macie odpowiedź czemu musicie na niego czekać 2 godziny… Ciężko go dobudzić a jak już przyjdzie to oby szybciej zbyć człowieka stwierdza że jest zdrowy i ma oddelegować się do domu lub tak jak w przypadku Piotrka na dołek.

  5. Zainteresowany na

    Prawdziwy lekarz niesie pomoc kazdemu. Czy to bedzie pijak, cpun czy brudny bezdomny. To sa tez ludzie. A pseudo lekarze licza zielone w portfelu i maja gdzies drugiego czlowieka i nie powinni sie zaslaniac brakiem persolenu czy zmeczeniem. “Prawdziwy” lekarz nie bedzie narzekal tylko bedzie pomagal. Odpowiedziec powinny osoby (bandziory) ktore pobily i osoby ktore nie udzielily pomocy w tym przypadku “pani doktor”. A na temat bezczelnosi i prostactwa chamstwa policji zostawie bez komentarza.

  6. No jaja a ten śmie.. Damian K chodzi sobie jeszcze po ulicy no śmiech w biały dzień co za kraj !! można zabić kogoś bezkarnie i chodzić sobie po mieście.. Porażka niech ludzie którzy zasiadają w sądzie przemyślą pięć razy jak by to coś zabiło jego dziecko.. do więzienia i na dożywocie śmierć za śmierć!

Zostaw Komentarz

Warto Przeczytać

Ostatnie Informacje

Więcej Nowych Informacji