Królewskie idą za ciosem!

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr +

W minioną sobotę płockie dziewczęta z Królewskich podejmowały na własnym terenie trzeci zespół ligi – Orląt Baboszewo. Przed tym pojedynkiem różniły obie drużyny zaledwie trzy punkty. Wygrana zapewniała płocczankom utrzymanie lidera oraz zwiększenie przewagi nad peletonem. Rywalki z Baboszewa udało się pokonać 2:0 i Królewskie nadal przodują w lidze!

Płocczanki od pierwszego gwizdka czuły się pewnie, co było widać gołym okiem. Płocka drużyna przyzwyczaiła już swoich kibiców do tego, że prowadzi grę i bardzo rzadko oddaje piłkę przeciwniczkom. Drużyna spod płońskiego Baboszewa, cofnięta na własną połowę, nie ułatwiała przedostanie się pod bramkę. Dużo spoczywało więc na skrzydłowych z Płocka, które co chwila były uruchamiane podaniem od Klaudii Łyźnińskiej.

Rosnąca przewaga płockiej drużyny została udokumentowana w 23. minucie. Wtedy niezbyt udane podanie bramkarki Orląt wykorzystała Dominika Janicka, która strzałem z blisko 30 metrów umieściła piłkę w pustej bramce. Zawodniczki Orląt, mimo wszystko, także szukały swoich szans i kilka sytuacji wypracowanych przez przyjezdne mogło zakończyć się bramką. Na szczęście obrona potrafiła się mądrze organizować, by zabezpieczać dostęp do bramki strzeżonej przez Martę Hućko. Pierwsza połowa nie przyniosła zmian, a więc w lepszych nastrojach na przerwę udały się gospodynie.

Po zmianie stron niewiele się zmieniło. Przeciwniczki bardzo walczyły w obronie niż konstruowały w ataku, a płocczanki nadal starały się konstruować akcje w ataku. Dokładnie w 61. minucie spotkania płocczanki dopełniły formalności. Odbiór w okolicach linii środkowej i kapitalne uruchomienie Aleksandry Synowiec, która w pełnym biegu uderzyła na bramkę obok interweniującej bramkarki z Baboszewa. 2:0 było w pełni zasłużone, a lider musiał zostać w Płocku wraz kompletem punktów. Końcówka, to raczej wymiana błędów niż piękna gra, ale zwycięzców się nie sądzi.

Brawa dla walecznych płocczanek, które nadal są zasłużonym liderem z kompletem punktów! Kolejny mecz Królewskie zagrają 28 października, na wyjeździe z Zamłyniem Radom.

KS Królewscy Płock – GKS Orlęta Baboszewo 2:0 (1:0)
1:0 Dominika Janicka, 23 minuta
2:0 Aleksandra Synowiec, 61 minuta

Zaraz po meczu głos zabrały dwie zawodniczki Królewskich – Kinga Sławińska i Oliwia Gołębiewska.

Kinga Sławińska (obrończyni): – Siódma kolejka i siódme zwycięstwo z rzędu, to bardzo satysfakcjonujący wynik. Jestem dumna z całej drużyny, ponieważ podeszłyśmy do spotkania z rozwagą, wiedziałyśmy, że musimy zacząć spokojnie, szukać momentu w którym będziemy mogły zaatakować. Czasami wkradała się niedokładność i błędy, po który musiała interweniować nasza bramkarka, potrzebowałyśmy chwili na uspokojenie i ponowne narzucenie naszego stylu gry. Jestem zadowolona, ponieważ udowodniłyśmy ponownie siłę naszej drużyny, potrafiłyśmy poradzić sobie w ciężkich sytuacjach, zdobyłyśmy dwie bramki, zrobiłyśmy kolejny kroczek do naszego celu. Przed nami jeszcze wiele spotkań, nie możemy nawet na chwilę odpuścić, dawać z siebie 100% i ciężko przepracować kolejny tydzień.

Oliwia Gołębiewska (pomocniczka): – Wyszłyśmy pewne siebie i już od samego początku to my przycisnęłyśmy rywalki. Mimo że przeciwniczki były dobre, to my okazałyśmy się lepsze, dokumentując to dwiema zdobytymi bramkami. Jestem zadowolona z drużyny, że kolejny mecz pod rząd potrafiłyśmy zdobyć 3 punkty. Zostały nam jeszcze dwa spotkania, w których musimy pokazać na co naprawdę nas stać.

Marek Wojciechowski

Podziel się:

Zostaw Komentarz

Ostatnie Informacje

Więcej Nowych Informacji