REKLAMA

Kolejne mandaty za palenie śmieciami. A to dopiero początek…

REKLAMA

Mandaty karne wystawili strażnicy miejscy w październiku osobom, które paliły śmieci w piecach. Wysłano również próbki popiołu z pieców do badań i doniesienia do policji w sprawie podejrzenia przestępstwa.

Pod koniec października, gdy strażnicy miejscy zadzwonili do dwóch różnych bram posesji na osiedlu Wyszogrodzka, otworzyli im mieszkańcy, którzy nie chcieli wpuścić ich do kotłowni celem przeprowadzenia kontroli. Dlatego też, zgodnie z przepisami, sprawy przekazano do policji celem prowadzenia dalszych czynności.

– Zgodnie z art. 225 Kodeksu karnego § 1. Kto osobie uprawnionej do przeprowadzania kontroli w zakresie ochrony środowiska lub osobie przybranej jej do pomocy udaremnia, lub utrudnia wykonanie czynności służbowej, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3 – przypomina straż miejska.

W październiku funkcjonariusze przeprowadzili 95 kontroli przydomowych kotłowni. Ujawnili 7 wykroczeń, w tym 4 przypadki spalania materiałów zabronionych. Funkcjonariusze nałożyli w sumie 4 mandaty.

– Wiele interwencji jest wszczynanych po zgłoszeniach od mieszkańców, dotyczących nadmiernego zadymienia danej okolicy. Działania, mające na celu walkę ze smogiem podejmowane są również jako interwencja własna funkcjonariuszy – wyjaśnia Jolanta Głowacka, rzecznik prasowa Straży Miejskiej w Płocku.

50 strażników miejskich posiada upoważnienie Prezydenta Miasta Płocka do sprawowania kontroli ochrony środowiska w zakresie gospodarowania odpadami. Kontrole pieców prowadzone są w domach jednorodzinnych i kamienicach.

W ramach udzielonego przez prezydenta upoważnienia, kontrolujący jest uprawniony do:

  • wstępu także wraz z rzeczoznawcami i niezbędnym sprzętem przez całą dobę na teren nieruchomości obiektu lub ich części, na których prowadzona jest działalność gospodarcza, a w godzinach od 6-22 – na pozostały teren,
  • przeprowadzenia czynności kontrolnych i żądania pisemnych lub ustnych informacji oraz wzywania i przesłuchiwania osób w zakresie niezbędnym do ustalenia stanu faktycznego,
  • żądania okazania dokumentów i udostępnienia wszelkich danych mający związek z problematyką kontroli.

Od początku 2019 r. strażnicy dokonali 510 kontroli przydomowych kotłowni. W czasie kontroli sprawdzano prowadzoną dokumentację w zakresie gospodarowania odpadami oraz rodzaj używanego paliwa. W wyniku przeprowadzonych działań ujawniono 58 wykroczeń, w związku z czym:



  • nałożono 29 mandatów karnych z art. 191 ustawy o odpadach,
  • udzielono 17 pouczeń,
  • w 10 sprawach prowadzone są czynności wyjaśniające,
  • skierowano 2 wnioski o ukaranie do Sądu.

Z czynności kontrolujący sporządza protokół, którego jeden egzemplarz doręcza kontrolowanemu. W razie odmowy podpisania protokołu przez kierownika kontrolowanego podmiotu lub kontrolowaną osobę fizyczną, kontrolujący umieszcza o tym wzmiankę w protokole. Odmawiający podpisu może, w terminie 7 dni, przedstawić swoje stanowisko na piśmie prezydentowi miasta.

W przypadku stwierdzenia przez strażnika miejskiego procederu spalania odpadów, nakładanych jest mandat w wysokości do 500 zł. Jeśli właściciel nieruchomości nie przyznaje się do palenia odpadów, a zachodzi podejrzenie tego procederu, strażnik ma możliwość pobrania próbki popiołu do badania laboratoryjnego.

W przypadku odmowy przyjęcia mandatu, sprawa kierowana jest do sądu. To może zakończyć się grzywną do 5 tysięcy złotych.

– To, czym można palić w piecu, reguluje ustawa o odpadach. W piecach można palić wyłącznie tym, co jest przewidziane dla nich jako paliwo, czyli węglem, drewnem lub pelletem. Odpad z gospodarstwa domowego nie może być spalony w piecu domowym – podkreślają strażnicy miejscy.

Jak palić w piecu taniej i zdrowiej?

REKLAMA

PowiązaneArtykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Zgadzam się na warunki i ustalenia PolitykI Prywatności.

Przeczytaj

Reklama

REKLAMA

  • Przejdź do REKLAMA W PŁOCKU