Jest już projekt Przystani Miejskiej. Czy powstanie? [WIZUALIZACJA]

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr +

Urząd Miasta Płocka otrzymał już projekt przystani miejskiej, wzorowanej na historycznym Dworcu Wodnym „Płock”. Realizacja tego unikatowego przedsięwzięcia może okazać się jednak trudna. Brakuje 5 milionów złotych.

Dawny Dworzec Wodny „Płock” funkcjonował przy nabrzeżu Wisły od końca XIX wieku do 1970 roku. Obsługiwał wówczas statki pasażerskie. W 2013 roku pomysł na stworzenie nowej pływającej Przystani Miejskiej, która swoim wyglądem będzie nawiązywać do nieistniejącego już historycznego obiektu, został zaakceptowany do realizacji w Budżecie Obywatelskim. W czerwcu ubiegłego roku ogłoszono przetarg na dokumentację projektową wraz z kosztorysem, która właśnie została przekazana do ratusza.

– Odebraliśmy projekt dworca wraz z kosztorysem, czyli z pełną dokumentacją, pozwalającą na jego realizację – mówi Hubert Woźniak z zespołu ds. medialnych ratusza. – 32 metry długości będzie miał kadłub, szerokość wyniesie 9,90 m. Oprócz funkcji obsługi pasażerskiej, przystań będzie pełniła rolę hotelową, dysponując 14 miejscami w pokojach oraz salą konferencyjną na 45 osób – opisuje.

Jak już pisaliśmy, obiekt będzie zasilany prądem i wodą z nabrzeża, będzie również posiadał własną instalację, wspomagająca instalację podstawową. Zainstalowany zostanie także własny zbiornik na 250 litrów, na wypadek awarii. Pokład ma być przygotowany do przyjęcia osób niepełnosprawnych, w przystani miejskiej znajdzie się też pokój dla osoby niepełnosprawnej z wc.

– Cały projekt powstał i był konsultowany z autorami projektu – podkreśla Hubert Woźniak. – Co ważne, spełnia on wszystkie wymagania Polskiego Rejestru Statków – uzupełnia.

Projekt wygląda bardzo atrakcyjnie, w opinii specjalistów, powstałaby perełka na skalę ogólnopolską. Jest jednak problem, związany z kwotą kosztorysu. Według przekazanej dokumentacji, koszt realizacji to aż 6 mln zł, natomiast przewidywana w Budżecie Obywatelskim kwota wynosi 1,1 mln zł. – Nie składamy broni – zapewnia Hubert Woźniak. – Będziemy zastanawiać się nad tym, skąd wziąć środki na realizację tego projektu i weryfikować każdą możliwość. Mamy na to do 5 lat, ponieważ tyle jest ważny projekt – dodaje.

Przypomnijmy, że zaprojektowany obiekt ma być pływający, ale bez własnego napędu (ten znacznie zwiększyłby koszty inwestycji). W okresie od kwietnia do listopada byłby zacumowany w okolicach ulicy Rybaki na Wiśle, natomiast zimą odholowany do portu na Radziwiu, jednak z możliwością użytkowania w okresie zimowym w porcie lub innym bezpiecznym miejscu postoju. Do przystani mogłyby cumować statki pasażerskie. Dostęp do obiektu z nabrzeża przewidziany jest trapami – główny będzie prowadził do centralnego korytarza pokładu głównego. Zgodnie z projektem, będą mogły korzystać z niego również osoby niepełnosprawne, do ich potrzeb dostosowany będzie także pokład główny obiektu.

Czy i kiedy Przystań Miejska stanie się ponownie atrakcją naszego miasta, będzie zależało od możliwości pozyskania około 5 mln zł.

Podziel się:

Zostaw Komentarz

Ostatnie Informacje

Więcej Nowych Informacji