Jak nas widzą, tak nas piszą – czyli opinie turystów o Płocku

0

„Poza zlepkiem kilku pokazowych ulic, reszta się sypie”, „dawno nie widzieliśmy tylu dresów i meneli w okolicy jakiejkolwiek starówki”, „smętnie, ponuro i nie ma gdzie zjeść”, „nie można tam dojechać, bo nawet pociągi nie kursują” – to tylko kilka fragmentów z gorzkich recenzji turystów na temat Płocka. Oczywiście, pozytywne opinie też się zdarzają, ale w przeważającej mniejszości.

Wzięliśmy pod lupę opinie turystów o Płocku, jakie wyrażone zostały w komentarzach na początku lutego na dwóch największych portalach internetowych w kraju. Wiadomo, że my, płocczanie, nie zawsze zwrócimy uwagę na to, na co zwrócą ludzie przyjeżdżający do naszego miasta pierwszy raz. Spostrzeżenia turystów są niezwykle gorzkie. Owszem, wielu zwraca uwagę na piękne widoki, Wzgórze Tumskie i ładną starówkę, ale na tym lista plusów się kończy.

Miasto wymarłe

Do zainteresowania się tym tematem nakłoniły mnie spostrzeżenia, jakie usłyszałem podczas wywiadu z twórcami Audioriver – największego festiwalu elektronicznej muzyki alternatywnej w Polsce. W czasie luźnej rozmowy twórcy opowiedzieli o jednym z zagranicznych zespołów, którego członkowie przybyli do Płocka na dzień przed festiwalem i wybrali się na spacer po starówce.

Przeczytaj koniecznie: Grodzka – koniec Płocka

Docierając do jednej z restauracji, zapytali twórców imprezy, czy festiwal organizowany jest w wymarłym mieście – a będąc bardziej precyzyjnym, użyli angielskiego sformułowania „ghost-town”, czyli dosłownie „miasto duchów”. Podobno na drugi dzień, kiedy do Płocka zaczęły już zjeżdżać tysiące festiwalowiczów, gwiazdy nie mogły wyjść z podziwu, że nagle pojawiło się w naszym mieście tylu ludzi.

Turyści także zwracają uwagę na puste ulice. „Miasto z taką fajną starówką, ze wspaniałym widokiem wygląda jak porzucone, zaniedbane dziecko – ładne i inteligentne, ale zafajdane i niedożywione” – pisze Gośka pod artykułem, który opublikowano w Onecie, nt. nowego filmu promocyjnego Płocka.

Użytkownik moomin w komentarzu do artykułu „Płock – była stolica Polski”, który opublikowano z kolei na wp.pl, pisze: „Miasto ładne, ale my wybraliśmy się tam w piątek po południu. Spędziliśmy tam również sobotę, a także część niedzieli i niestety niewiele zobaczyliśmy, bo prawie wszystko było pozamykane. Mniej więcej o godzinie 18-19 miasto wyglądało na wymarłe”.

Banki, „menele i dresy” – nasza nowa wizytówka?

Problem osób bezdomnych jest w Płocku znany każdemu, ale od trzech lat nie widać jakichkolwiek działań w kierunku poprawy sytuacji. Co sezon, pod oknami prezydenta na Starym Rynku oblegane jest kilka ławek przez kilkunastu delikwentów, którzy drą się wniebogłosy, piją tam alkohol w biały dzień i żebrzą od ludzi pieniądze i nie tylko. Mozolne interwencje straży miejskiej nie przynoszą większych skutków, ale nie ma co się w tej sprawie rozpisywać, ponieważ jest to temat na osobny artykuł.

I na ten problem również zwracają uwagę turyści. “Dawno nie widzieliśmy tylu, za przeproszeniem, meneli i dresów w okolicy jakiegokolwiek starego miasta. Zupełnie jakby to właśnie menele rządzili tą okolicą” – pisze Gośka, która była w Płocku pół roku temu. “Poza tym jest tam smętnie, ponuro i nie ma gdzie zjeść. Autentycznie nie znaleźliśmy miejsca na obiad. Kebaby i kilka pizzerii na głównej ulicy to właściwie wszystko. No i ogromna ilość banków” – dodaje.

Osoba podpisująca się jako „Mikol” zwraca uwagę na problemy z dotarciem do naszego miasta. „Jak ja mam tam dojechać? Pociąg do Płocka z Warszawy kursuje raz dziennie i to po 17. Z przesiadkami się nie opłaca. Koleje niech uruchomią poranne połączenie bezpośrednie do Płocka to i turyści będą. PKS-em mi się nie chce”.

Na forach pojawiają się też o wiele bardziej przygnębiające komentarze, ale i skrajne opinie. Użytkownik Googl twierdzi, że nasze miasto jest fajne, ale ludzi nazywa „burakami, którym słoma wychodzi uszami”. Natomiast internauta podpisujący się nickiem „Petrochemia” odnosi się do koncernu: „Niby fajne miasto, ale potencjalnie mocno wybuchowe i nie wiem, czy nie czuć tam czasem benzyny?”

“Odbyłem wirtualną podróż po tej „perełce polskiej historii i architektury” – pisze z kolei Marco na forum wp.pl. “Jestem przerażony niechlujstwem, brzydotą, bałaganem i w ogóle dziadostwem! Te bebechy (pierzyny) na balkonach, fasady budynków pod wszelką krytyką, ten nieład komunikacyjny etc. Szok! – oburza się i radzi: – Zanim zaprosicie turystów, weźcie się ostro za porządki i za siebie.

Niektóre z wyrażanych w internecie opinii są po prostu pochopne lub przejaskrawione i nie powinniśmy, a nawet nie możemy brać ich wszystkich do siebie. Ale dają one jednak jakiś kierunek, w którym powinniśmy dążyć, jeśli chcemy stać się miastem obleganym przez turystów.

Plusy są, ale czy ktoś je docenia?

Pod artykułem, który ukazał się na portalu wp.pl i nosił tytuł „Płock – dawna stolica Polski” rozgorzała ogromna dyskusja nad tym, czy nasze miasto było w ogóle stolicą. Niewielu ludzi wie, że za panowania Władysława Hermana i Bolesława Krzywoustego funkcję stolicy sprawował właśnie Płock. Inni natomiast nie chcą przyjąć tego do wiadomości, ponieważ w średniowieczu termin „stolica Polski” miał inne znaczenie.

Przeczytaj także: Które miasto jest idealnym miejscem na weekend?

Jeden z użytkowników pokusił się nawet o stwierdzenie, że w historii naszego miasta nie ma nic ciekawego. „To już leżący 50 km dalej Włocławek ma o wiele ciekawszą historię, m.in. obok Gniezna był jednym z pierwszych grodów polskiej państwowości, a później drugim po Gdańsku ośrodkiem handlu zbożem w Polsce. Odnośnie 1920 roku to właśnie we Włocławku na linii Wisły nie dopuszczono do przeprawy rzeki i odparto szturm wojsk rosyjskich. Płock do czasu wybudowania Petrochemii to była trochę większa wioska” – napisał Patryk.

Nie jest też tak, że w komentarzach nt. Płocka pojawiają się tylko i wyłącznie mankamenty. Gośka chwali położenie starego miasta, ciekawe zabytki, które w niektórych miejscach są nawet po renowacji oraz „fajne przejście z jednej części skarpy na drugą” – tutaj zapewne chodzi o okolice Spichlerza.

Old Lechista pisze: „Piękne miasto i wspaniali ludzie”, MarUnia z Olsztyna zaznacza, że często bywa w Płocku i chciałaby tu zamieszkać: „Płock totalnie mnie kupił. Jego konstrukcja, noo wszystko. Urocze zakątki, ludzie, zabytki. Każde miasto ma wady, ale tu one jakby bledną. Pozdrawiam Marcina L., mieszkańca tego pięknego „małego kraju” – dodaje, a ktoś z przymrużeniem oka odpisuje jej, że „to chyba nie miasto zrobiło na niej aż takie wrażenie, ale to zrozumiałe”.

Internauta podpisujący się jako Lany chwali nasze miasto: „Muszę powiedzieć, że w Płocku mieszkają spoko ludzie i w ogóle to sympatyczne miejsce. Ma klimat”. (My natomiast obstawiamy, że Lany był w naszym mieście na którymś z festiwali :)).

Wzgórze Tumskie, malownicze widoki i ładna, lecz mała starówka to najczęściej wymieniane plusy Płocka. Innych trudno się, niestety, doszukać. I tu nie pomogą kolejne filmy czy akcje promocyjne. Jeśli chcemy, żeby Płock ściągnął do siebie turystów, to trzeba zacząć pracę nad tym u podstaw, a wtedy może będziemy drugim Kazimierzem Dolnym, do którego zostaliśmy kiedyś – właśnie w ten sposób! – porównani przez dziennikarza Jarosława Kreta, który nagrywał o naszym mieście reportaż.

Podziel się.

Patronat i artykuły sponsorowane w PetroNews.pl


Warto Przeczytać


Ostatnie Informacje

Konkursy
Rozdajemy Lekkie Ciacho!

Specjalnie dla czytelników PetroNews, Lekkie Ciacho, które dostarcza płocczanom pyszne desery bez cukru, przekazuje swoje wypieki do spróbowania. Wystarczy przyjść…