Produkty garmażeryjne – kto pamięta, co kryje się pod tą nazwą? A są to prawdziwe przysmaki, jak ręcznie lepione pierogi, świeże surówki, ryba i mięso w galarecie czy gotowe potrawy obiadowe, które wystarczy tylko odgrzać. Właśnie taki asortyment pojawi się w nowym miejscu, które nie przez przypadek nosi nazwę “Twoje smaki”.

Pomysł na ułatwienie życia zabieganym rodzicom nie jest nowy, ale tu – podobnie jak w większości biznesów – liczy się jakość. A Krzysztof Krajewski, zarządzający restauracją “Estera”, tę jakość i miłość do gastronomii ma we krwi.

Krzysztof Krajewski

Krzysztof Krajewski

– Moja przygoda z gastronomią rozpoczęła się w siódmej klasie podstawówki – mówi z uśmiechem pan Krzysztof. – Kiedy padło standardowe pytanie kim chcę zostać w przyszłości, odpowiedziałem, że będę rozwoził jedzenie i jak pani nauczycielka będzie robiła imieniny, to przywiozę jej jedzenie razem z zastawą, a po imprezie zabiorę brudne talerze. To był mój pomysł na życie z lat 80., który wówczas był całkowicie oderwany od rzeczywistości. Zaowocowało to jednak tym, że ukończyłem szkołę gastronomiczną, a kuchnia pełni ważną rolę w moim życiu – przyznaje.

W 1995 roku, kiedy Krzysztof założył usługi cateringowe (catering service), znajomi pytali go co będzie naprawiał. To były początki usług gastronomicznych z dostawą do domu. – Pierwsze imprezy obsługiwałem na pożyczonej zastawie – wspomina. Teraz, po 20 latach, ma za sobą doświadczenie nie tylko w cateringu, ale i w prowadzeniu restauracji, które zamierza wykorzystać w nowym projekcie.

Przy ul. Nowy Rynek już w ostatni dzień sierpnia będzie można poznać “Twoje smaki”. Co tam znajdziemy?

Garmazeria (3)Wyobraźcie sobie sytuację, wcale nie tak rzadką, że wracacie z pracy po południu, jesteście zmęczeni i nawet nie chce wam się myśleć o staniu przy garach i szykowaniu czegoś na obiadokolację. Wchodzicie wówczas do bufetu garmażeryjnego “Twoje smaki” i wybieracie to, na co macie akurat ochotę – pierogi, krokiety, kotlety schabowe czy śledzie w śmietanie. Wszystko świeże, domowej roboty, wytwarzane przez osoby, a nie maszyny. Do tego butelka wina, dobre pieczywo. W domu tylko odgrzewacie i już. Pysznie i zdrowo.

Albo inny przypadek. Pracujecie przez cały tydzień, a na sobotę zapowiedzieli się goście. Nie bardzo uśmiecha się wam stać w nocy przy garach, prawda? A w “Twoich smakach” kupicie przystawki różnego rodzaju, jak ryby czy schab w galarecie, sałatkę jarzynową (taką prawdziwą, nie z ogromem konserwantów), pierożki, a nawet półmisek wędlin czy serów. Macie przy tym gwarancję, że jedzenie jest smaczne i świeże, przygotowane specjalnie dla was, a nie jako resztki z weselnego przyjęcia…

Garmazeria (6)– Dokładnie tak, nie wyobrażam sobie nafaszerować np. pstrąga jakąś chemią tylko po to, żeby chwilę dłużej postał. Jedzenie u mnie musi być zdrowe i świeże, z naturalnych produktów kupionych na lokalnym rynku, ręcznie wykonywane – potwierdza Krzysztof Krajewski. – Moim celem nie jest i nigdy nie było kupowanie coraz to bardziej wymyślnych maszyn, w których np. wrzucam mięso z jednej strony, żeby otrzymać kotlety z drugiej – tłumaczy.

Pan Krzysztof jest z pokolenia, które pamięta garmażerkę w płockich restauracjach. – Garmażerka to zimne przekąski czy dania gorące, które nie są podawane przez kelnera, lecz które można kupić i odgrzać czy podać w domu – przypomina właściciel “Twoich smaków”. – I właśnie u nas wracamy do tych tradycji, dzięki czemu nie trzeba będzie np. stać i przez godzinę ucierać ziemniaki na kluski, tylko można ten czas wykorzystać na celebrację posiłku wspólnie z rodziną – uśmiecha się restaurator.

Garmazeria (4)To prawda, że płocczanie, mimo iż zaganiani, coraz częściej szukają jedzenia dobrej jakości, a jednocześnie szybkiego w przygotowaniu. – Założeniem bufetu garmażeryjnego jest oferowanie produktów, które mają tylko 24-godzinny termin przydatności do spożycia. Rynek broni się sam przed złym towarem, więc jestem przekonany, że nasze potrawy również się obronią – zapewnia pan Krzysztof, dodając, że o smaki potraw będzie dbał osobiście.

A jakie potrawy znajdziemy w “Twoich smakach”? Na przykład pierogi z kurkami, ruskie, z mięsem czy szpinakiem, galantynę (czyli roladę z mięsa mielonego z kurczaka, z omletem, wątróbką, zawinięta w skórę z kurczaka i ugotowaną w rosole), rybę w galarecie, tatar wołowy lub z łososia, zimne nóżki, sałatki, surówki, a także kurczaka z rożna. – Chcemy wprowadzić półmiski na przyjęcia, np. z pasztetami, śledziami, wędlinami czy rybą w galarecie. A dla naszych pań, które chcą odpocząć, będzie schabowy rozbijany ręcznie, kotlety mielone, wątróbka z cebulką czy de volaille – wymienia Krzysztof Krajewski.

Te pyszne potrawy znajdziemy przy Nowym Rynku 4. Otwarcie bufetu garmażeryjnego zaplanowano na 31 sierpnia. W tygodniu będzie czynny od 9 do 18, natomiast w soboty od godz. 8 do 14.

Podziel się.

Patronat i artykuły sponsorowane w PetroNews.pl


Warto Przeczytać


Ostatnie Informacje