Dlaczego płocki ratusz uznał, że projekt z 2. miejsca wystarczy?

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr +

Urząd miasta przedstawił wyniki konkursu na opracowanie koncepcji przebudowy Placu Narutowicza. Projekt, który zajął najwyższe przyznane, 2. miejsce, budzi dużo wątpliwości już od momentu jego zaprezentowania. Dlaczego żadna z prac nie zasłużyła na 1. miejsce?

11 kwietnia otworzono wystawę pokonkursową koncepcji na projekt przebudowy Placu Narutowicza. Ekspozycja znajduje się na pierwszym piętrze ratusza. Zastanawialiśmy się jak to możliwe, że w konkursie spośród nadesłanych prac nie wybrano tej najlepszej, a mamy sytuację, w której prezydent informuje, że plac zostanie przebudowany w oparciu o koncepcję, której udało się zająć drugie miejsce.

– Żadna z prac, zdaniem sądu konkursowego, nie spełniła w pełni oczekiwań, dlatego pierwsza nagroda nie została przyznana. W toku prac sądu konkursowego uznaliśmy, że prace możemy uszeregować w taki sposób, że wskażemy tę najlepszą, która otrzyma nagrodę i zostanie skierowana do realizacji – przedstawiał proces wyboru zwycięskiego projektu Krzysztof Kwiatkowski, przewodniczący komisji konkursowej.

Komisja nie ograniczyła się jednak tylko do wyboru najlepszej pracy, stworzyła również zalecenia zmian, jakie mają być wprowadzone w koncepcji na etapie przygotowania właściwego projektu placu.

Co chce zmienić komisja?

W zaleceniach, które stworzyła komisja konkursowa, można wyczytać, że z koncepcji mają zniknąć duże drzewa. Zieleń z projektu ma być zastąpiona takimi drzewami, które można kształtować, by nie zasłaniały otaczających plac budynków.

Pomysł z jednej strony jest logiczny i całkiem uzasadniony, bo budynki naokoło placu powinny być widoczne, to w końcu one stanowią o jego wartości. Jednak tu trafiamy na pierwszy i główny problem zaprezentowanej koncepcji. Zakładając, że koncepcję opracował kompetentny architekt, należy przyjąć, że dopasował do siebie wszystkie elementy projektu, w tym rozmieszczenie i formę zieleni oraz małej architektury. Mając świadomość, że styl placu nie pasuje do otaczających go budynków, otoczył go szerokimi drzewami, aby zmniejszyć efekt i w ten sposób odizolował nowoczesny plac od kłócącego się z nim historycznego otoczenia.

fot. Wiktor Pleczyński

W pierwszej kolejności powinno paść pytanie, dlaczego plac został zaprojektowany w takim stylu? Podczas otwarcia dyskutowano i tę kwestię. Wygląda na to, że projektanci opracowują plany zgodnie z panującą modą. Ważne, żeby było nowocześnie, nieistotne jest otoczenie, czego mamy przykłady nie tylko w Płocku, ale w całej Polsce. Chyba najlepszym przykładem, i to tuż obok Placu Narutowicza, jest budynek z początku ulicy Tumskiej.

Teraz komisja chce zmienić drzewa i odsłonić budynki, co sprawi, że od razu będzie widać kompletny brak dopasowania stylu placu do otoczenia.

Drugie zastrzeżenie komisji dotyczy samej kolumny. Obecny projekt zakłada klasyczną kolumnę, dopasowaną stylem do otaczających ją zabytków, zwieńczoną orłem wzorowanym na tym z godła Polski z czasów wojny polsko-bolszewickiej. Zdaniem komisji, kolumnę i samego orła należy pozbawić walorów historycznych i nadać im nowoczesny wygląd.

W ten sposób komisja chce jedyny obiekt z projektu, który był dopasowany do otoczenia, zmienić tak, by pasował do nowoczesnego placu idealnie nadającego się między nowoczesne biurowce, ale  nie do “drogocennego historycznego centrum miasta” jak sama nazywa Plac Narutowicza.

Po co kolejna fontanna?

Kolejnym elementem, który wzbudził dużo emocji podczas otwarcia wystawy była fontanna. Padły pytania o potrzebę powstania kolejnych wodotrysków na terenie Starego Miasta. Komisja zwróciła uwagę, że fontanna ma na celu polepszenie atmosfery na placu, rozpylając mgiełkę wodną latem. Jednocześnie ma istnieć możliwość normalnego chodzenia po terenie tej specyficznej “suchej fontanny”, jak nazywają ją projektanci.

Co jest nie tak z konkursami w Płocku?

Zgromadzeni na otwarciu wystawy zwrócili uwagę, że większość prac, włącznie z tą, która zdobyła 2. miejsce, nie uzyskała zbyt wysokiej oceny komisji. Padło pytanie o to, co jest tego przyczyną.

– Od dłuższego czasu namawiam władze miasta do tego, żeby zmienić formułę konkursów, ponieważ większość z nich kończy się małym sukcesem. Jeśli państwo sięgną w historię naszych konkursów, to niespecjalnie dobrze to wygląda. Proponowałem, żeby władze miejskie zastanowiły się i skorzystały z doświadczeń samorządu Poznania, gdzie konkurs przybrał formułę dwuetapową – zwrócił uwagę Krzysztof Kwiatkowski, przewodniczący komisji konkursowej.

W Poznaniu konkursy mają bowiem dwa etapy, pierwszy otwarty, a drugi zamknięty. Do pierwszego etapu zgłaszają się wszyscy chętni ze swoimi wstępnymi projektami, do etapu drugiego kwalifikuje się paru projektantów, którzy już są opłacani za stworzenie gotowych dopracowanych propozycji. Taka formuła miałaby sprawić, że projektanci byliby gotowi poświęcić więcej czasu i wysiłku na dopracowanie swoich koncepcji. Zniknęłaby obawa, że wykonają pracę, która nie przyniesie im żadnego zarobku.

Co z kosztami?

Jak wiadomo, przyszłość budżetu Płocka nie kształtuje się pozytywnie, miasto będzie musiało spłacać obecne i planowane kredyty, przewiduje się również spadek przypływu pieniędzy z Unii Europejskiej. W tej sytuacji ważne jest pytanie, czy miasto w ogóle będzie stać na utrzymanie nowego placu. Rozwiązania umieszczone w projekcie wymagają nie tylko specjalnej opieki nad zielenią, ale również przeznaczenia odpowiednich funduszy na utrzymanie nowoczesnej i skomplikowanej konstrukcji, jaką będzie “sucha fontanna”.

fot. Wiktor Pleczyński

– Ja myślę, że te koszty będą bardzo podobne, jeśli chodzi o utrzymanie. Oczywiście jest za wcześnie, żeby mówić, jakie będą koszty utrzymania samego placu. W momencie, gdy będziemy po rozwiązaniach projektowych, czyli w momencie, gdy będzie zaprojektowana sucha fontanna i wszystko dookoła, to wtedy będziemy mogli mówić o kosztach utrzymania – opowiadał wiceprezydent Jacek Terebus.

Przypomnijmy, jak informował prezydent Andrzej Nowakowski, jeszcze w tym roku ma stanąć kolumna upamiętniająca zwycięstwo obrońców Płocka nad bolszewicką inwazją. Przebudowa samego placu ma rozpocząć się miedzy 2019 a 2022 rokiem w zależności od tego, kiedy miasto będzie miało pieniądze na wykonanie projektu.

Pytanie brzmi czy skoro miasto nawet nie wie, kiedy będzie miało środki na budowę i ile będzie kosztowało utrzymanie placu to, czy w ogóle chce go remontować? Czy chodzi tylko o piękną, narysowaną z rozmachem obietnicę przedwyborczą?

Całym sercem jesteśmy za uczczeniem pamięci obrońców Płocka 1920 roku i przebudową Placu Narutowicza, jednak – w naszej opinii – obecnie forsowana koncepcja stwarza ryzyko uszczerbku na klimacie tego ważnego historycznego miejsca.

Plac Narutowicza do przebudowy? W tym roku ma stanąć kolumna

Podziel się:

8 komentarzy

  1. Suche fontanny.

    Czy to nie uczyni z brudu i pyłu, zlepki brudu ulicznego? Samograj, paskudzenie……przypomina kaskady darniowe, jakie Zamierzają Dobrzy ludzie zamontować przed Umieralnią Winiary.

  2. regionalista na

    Przegapiłem…………cytat..Zdaniem komisji, kolumnę i samego orła należy pozbawić walorów historycznych i nadać im nowoczesny wygląd………………………

    Przerażenie. Porażenie.Komisja wyraża swoją nienawiść do Narodu polskiego. Zakłamanie i pogarda dla Ofiar, wysiłku Obywatelskiego Płocczan i złożenia Ich życia w Ofierze dla Ojczyzny – Polski.

    Uwłaczająca Komisja.

    Teraz można zrozumieć, dlaczego nowy wojewoda rozpoczął działalność od likwidacji Sali imienia generała Z.Padlewskiego. Bohater Polski 1863R., zużyty?

    Świadome niszczenie Obowiązku chronienia Pamięci Pokoleń, tworzących Naród Polski.

    W zamian lasowane są postaci ; lewicowe , komunistyczne. stawianie macew pod Krzyżem Katyńskim na cm . Komunalnym.

    Świadome niszczenie ciągłości Dziejów Polski i Płocka. Uniemożliwienie ciągłości Historii Narodu OD ZESŁAŃCÓW SYBIRU z powstań narodowych a Sybirakami z sowieckiej Rosji. Bardzo haniebne…….odtrącenie płocczan z Sybiru………

    Co gorsze. Nie ma NIKOGO ,

    KTO BY ZATRZYMAŁ DZIAŁALNOŚĆ TZW. KOMISJI I ZATRZYMAŁ FAŁSZOWANIE DZIEJÓW PŁOCKA.

    PIS MILCZY NADAL…..

  3. To działa SYSTEM. w tv kiedyś tam , był film o Ben Gurionie. Napadli na Palestyńczyków a pytana zwyczajna kobieta, była dumna …………..a co tam jest za następną wydmą.

    W skali Polski, Płocka. jest podobnie….zbudowali kwasi miasto., substytut upragnionych piasków. tworzony jest tzw DOBROSTAN POMIESZKIWANIA. …..w TV polskojęzycznym audio………..zalew sitcomów. Życie jak w Madrycie.

    Co ulica to fontanna .na Tumskiej , przed tzw. RATUSZ POWIEDZIAŁ, POSTANOWIŁ, SIKAWKA…. planowana koło kibla pomnika Marszałka , oczywiście sikawka…. Themersona. . Na placu polskiego prezydenta , kolejna sikawka . I szklane domy .w ogóle nie pasujące do polskiego miasta….

    Kasa POLSKA A JAŹŃ NIE ZA BARDZO…..jakby, już, tuż Centrala…. a to tylko fatamorgana….. kasa już nie…. real.

    więc w jaki sposób PIS ma protestować, jak to bliźniaki…..

  4. Płock to miasto specyficznych ludzi, którzy uważają, że wiedzą lepiej i potrafią popsuć każdy projekt. Nie jest ważne to, że nie mają o tym pojęcia, czy poczucia estetyki.

  5. CZY TAK TRUDNO ZROZUMIEĆ, ŻE ŻYDZI CHCĄ ZAPASKUDZIĆ CAŁY PŁOCK, NA ZŁOŚĆ I POMSTĘ I WCISKANIE O TZW MODZIE I NIE ZWRACANIE UWAGI NA DUSZĘ MIASTA, WSKAZUJE, ŻE CI KOSMOPOLICI PRZEKAZUJĄ SOBIE Z RĄK DO RĄK ZAMÓWIENIA ZA PLANOWANIE, NAWET NIE UDANE.

    WINIĘ PIS, KTÓRY, JAKO BLIŹNIAK AKCEPTUJE TE ZBRODNIE NA PŁOCKU.

    Mniejszości nie kochają żadnego miejsca pobytu, beznamiętnie wycinają Zieleń. Niszczą Miejsca Straceń.
    Czy KOPIEC BRATNIA MOGIŁA JEST ZAGROŻONY CZY NIE .

    MILCZĄ. Płock wygląda jak po jakim bombardowaniu. Nie podają na co im schron wojenny po szkole. ………..co kombinują, tak często zmieniali Sztab aż trafili?

    .

Zostaw Komentarz

Ostatnie Informacje

Więcej Nowych Informacji