Darmowa komunikacja z powodu smogu. A jak w Płocku?

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr +

Od niedzieli niepokoją informacje o utrzymującym się wysokim stężeniu pyłów zawieszonych w powietrzu. Serwery Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska przeżywają oblężenie, ale nawet przy wieszającej się aplikacji widać, że i w Płocku poziom pyłów jest dość wysoki. Co w związku z tym planuje płocki urząd miasta? Czy, jak w innych miastach, będzie w tym czasie darmowa komunikacja miejska?

8 stycznia od rana płocczan zaniepokoiły wyniki stacji pomiarowej przy ul. Reja. Poziom PM10 wynosił 134 µg/m3, natomiast PM2,5 – 129,5 µg/m3. Dość wysoki był także poziom benzenu – 9,1 µg/m3. Aplikacja ostrzegała, że stan powietrza jest bardzo zły, co może szkodzić osobom starszym i dzieciom, kobietom w ciąży czy chorym.

Stan powietrza w Płocku bardzo zły. Prawdopodobnie, bo pomiar nie działa

W poniedziałek rano kilka miast, w tym Warszawa czy Kraków, wprowadziło darmowe przejazdy komunikacją miejską, aby zachęcić mieszkańców do zostawienia samochodów przed domem i zmniejszyć w ten sposób ilość wydzielanych spalin. Zapytaliśmy w Urzędzie Miasta Płocka, jakie kroki podejmie w przypadku przekroczenia norm w naszym mieście.

– Monitorujemy stan powietrza na bieżąco – zapewnia Hubert Woźniak z zespołu współpracy z mediami płockiego ratusza. – Wykonuje to Miejskie Centrum Zarządzania Kryzysowego, które przekazuje nam komunikaty – wyjaśnia.

Jak mówi, jest to pierwsza sytuacja wystąpienia tak dużego smogu, w związku z czym trwa opracowywanie planu działania. – Jesteśmy na etapie analizy kosztów i przygotowania się pod kątem organizacyjnym, jak wyglądałby dzień darmowej komunikacji w przypadku wystąpienia dużego smogu. Wstępnie zakładamy, że byłaby ona darmowa za okazaniem dowodu rejestracyjnego. Szacowaliśmy koszty, wyniosłyby one ponad 30 tys. zł. Musimy tę sytuację sprawdzić również pod kątem kompetencyjnym, czy nie musi takich decyzji podjąć rada miasta i co w przypadku, gdy – tak jak teraz – sytuacja wydarzy się w weekend, kto ma podjąć decyzję i w jakim trybie – tłumaczy Hubert Woźniak.

Jakie działania zostaną więc podjęte na tę chwilę? – W przypadku zaistnienia sytuacji przekroczenia norm, Miejskie Centrum Zarządzania Kryzysowego będzie przesyłało komunikaty o złym stanie jakości powietrza poprzez system SMS oraz do mediów. Informacja zostanie także zamieszczona na naszym profilu facebookowym i stronie internetowej – zapewnił przedstawiciel ratusza.

powietrzeW poniedziałek rano jakość powietrza w Płocku nadal nie była najlepsza. Od godz. 10 do 12 poziom PM10 oscylował wokół 110 µg/m3, natomiast PM2,5 osiągał ok. 100 µg/m3. Oznacza to, że dla PM10 poziom jakości powietrza był dostateczny (Jakość powietrza jest średnia. Zanieczyszczenia powietrza stanowią zagrożenie dla osób narażonych na ryzyko – osoby starsze i dzieci, osoby z chorobami serca oraz dróg oddechowych, astmatycy i inne grupy podatne na zanieczyszczenia powietrza – które mogą odczuwać skutki zdrowotne. Pozostałe osoby powinny ograniczyć spędzanie czasu na zewnątrz, zwłaszcza gdy doświadczą takich symptomów jak kaszel lub podrażnione gardło), a dla PM2,5 – zły (Jakość powietrza jest zła. Osoby narażone na ryzyko powinny unikać wyjść na zewnątrz. Pozostali powinni je ograniczyć. Nie zalecane są aktywności na zewnątrz).

Po godzinie 13 stężenie pyłów zawieszonych w powietrzu zaczęło się zmniejszać. Według prognoz, w najbliższych dniach powinno być już mniejsze, ze względu na przewidywane występowanie wiatru oraz wyższe temperatury.

Po południu otrzymaliśmy komunikat z Urzędu Miasta Płocka.

– Stan jakości powietrza w Płocku za okres 24 godzin kształtuje się na poziomie dostatecznym. Aby mówić o wprowadzeniu alertu jakości powietrza, dobowe przekroczenia muszą wystąpić 35 razy w ciągu roku. Główną przyczyną pogorszenia jakości powietrza jest palenie węglem. Analizując dane dostępne ze strony, wynika, że poziom pyłu PM10 na godzinę 11.00 z dnia dzisiejszego wynosi 109 µg/m2 i kształtuje się na poziomie dopuszczalnym. Poziom pyłu PM2,5 na godzinę 11.00 z dnia dzisiejszego wynosi 102,1 µg/m2 i kształtuje się na poziomie złym. Analizując dostępne wykresy pyłów PM 10 i PM 2,5 wynika, że największe przekroczenia są w godzinach popołudniowych i nocnych. Nastąpiły w momencie wystąpienia dużych mrozów, czyli od dnia 7 stycznia br. – czytamy w komunikacie.

powietrze1Pył PM10 składa się z mieszaniny cząstek zawieszonych w powietrzu, będących mieszaniną substancji organicznych i nieorganicznych. Pył zawieszony może zawierać substancje toksyczne takie jak wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne (np. benzo/a/piren), metale ciężkie oraz dioksyny i furany. Pył PM10 zawiera cząstki o średnicy mniejszej niż 10 mikrometrów, które mogą docierać do górnych dróg oddechowych i płuc. Poziom dopuszczalny dla stężenia średniodobowego wynosi 50 µg/m3 i może być przekraczany nie więcej niż 35 dni w ciągu roku. Poziom dopuszczalny dla stężenia średniorocznego wynosi 40 µg/m3, a poziom alarmowy 200 µg/m3.

Pył PM2,5 zawiera cząstki o średnicy mniejszej niż 2,5 mikrometra, które mogą docierać do górnych dróg oddechowych, płuc oraz przenikać do krwi. Docelowa wartość średnioroczna dla pyłu PM2,5 wynosi 25 µg/m3, poziom dopuszczalny 25 µg/m3, a poziom dopuszczalny powiększony o margines tolerancji dla 2012 r. 27 µg/m3.

Pyły o średnicy poniżej 10 mikrometrów absorbowane są w górnych drogach oddechowych i oskrzelach. Inhalowane do płuc mogą powodować różne reakcje ze strony ustroju np. kaszel, trudności z oddychaniem i zadyszkę, szczególnie w czasie wysiłku fizycznego. Przyczyniają się do zwiększenia zagrożenia infekcjami układu oddechowego oraz występowania zaostrzeń objawów chorób alergicznych np. astmy, kataru siennego i zapalenia spojówek. Nasilenie objawów zależy w dużym stopniu od stężenia pyłu w powietrzu, czasu ekspozycji, dodatkowego narażenia na czynniki pochodzenia środowiskowego oraz zwiększonej podatności osobniczej. Drobne frakcje pyłów mogą przenikać do krwioobiegu, a dłuższe narażenie na wysokie stężenia pyłu może mieć istotny wpływ na przebieg chorób serca (nadciśnienie, zawał) lub nawet zwiększać ryzyko zachorowania na choroby nowotworowe, szczególnie płuc. Nowe dane świadczą o ujemnym wpływie inhalowanego pyłu na zdrowie kobiet ciężarnych oraz rozwijającego się płodu (niski ciężar urodzeniowy, wady wrodzone, powikłania przebiegu ciąży).

Podziel się:

Zostaw Komentarz