Czy PKS w Płocku zniknie? Temat na obradach sejmiku wojewódzkiego

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr +

Wielokrotnie pisaliśmy o trudnej sytuacji mieszkańców powiatu płockiego, którzy nie mają jak dojechać do szkoły czy pracy, ze względu na odwoływanie kursów przez Grupę Mobilis. W środę temat transportu publicznego był omawiany podczas sesji Sejmiku Województwa Mazowieckiego, my natomiast uzyskaliśmy odpowiedź bezpośrednio od zarządu spółki.

Podczas sesji Sejmiku Województwa Mazowieckiego, 28 marca br., radni omawiali m.in. problem likwidacji PKS-ów na terenie województwa mazowieckiego. Przypomnijmy, że tylko do końca czerwca będą działać PKS-y w Ciechanowie, Ostrołęce i Mińsku Mazowieckim, które należą do Grupy Mobilis Sp. z o.o., największej w Polsce firmy transportowej. Jak czytamy w materiałach sesyjnych, w ten sposób od 1 lipca wielu mieszkańców straci najdogodniejszy dostęp do placówek służby zdrowia, szkół, ośrodków kultury, punktów usługowych, placówek pocztowych.

– To bardzo trudna sytuacja, w której mieszkańcy Mazowsza mogą zostać pozbawieni połączeń autokarowych – podkreśla marszałek Adam Struzik. – Niestety, samorządy lokalne same sobie z tym problemem nie poradzą. Potrzebne jest wsparcie państwa zarówno na poziomie prawnym, jak i finansowym – dodaje marszałek.

– Jak wynika z analiz prowadzonych przez Samorząd Województwa Mazowieckiego na podstawie dopłat do biletów ulgowych, w ostatnich latach działalność transportowa staje się nierentowna, z uwagi na malejące potoki pasażerskie.  Powodem takiej sytuacji jest między innymi konkurencja cenowa, utrzymanie dużej siatki połączeń realizowanych przez PKS-y, jak i wzrost liczby posiadanych samochodów prywatnych przez pasażerów – zaznaczają projektodawcy stanowiska sejmiku w tej sprawie.

Zgodnie z ich opinią, duży wpływ na całą sytuację ma także aspekt prawny, czyli brak stabilnych uregulowań prawnych, które umożliwiałyby inwestowanie przez przewoźników w tabor i infrastrukturę.

– Projekt, dotyczący zmiany ustawy o publicznym transporcie zbiorowym cały czas jest na etapie uzgodnień, a data jego wejścia w życie jest nieznana, jak również nie są znane ostateczne rozwiązania, jakie zostaną w niej zawarte. Ten stan rzeczy ma miejsce od co najmniej dwóch lat. W związku z brakiem zdecydowanych działań ustawodawcy, zmierzających do uchwalenia ww. przepisów, jednostki samorządu terytorialnego, przewoźnicy, jak i pasażerowie są zaniepokojeni dalszym funkcjonowaniem transportu drogowego na terenie województwa mazowieckiego – podkreślają.

Projekt stanowiska sejmiku mazowieckiego zawiera opinię, iż organizowanie przez województwo mazowieckie publicznego transportu zbiorowego bez dodatkowego dofinansowania, może okazać się niemożliwe.

– Jedynym rozwiązaniem w tym przypadku jest rozważenie przez Rząd RP przekazania środków finansowych, umożliwiających realizację ww. zadania. Mając na uwadze powyższe, Sejmik Województwa Mazowieckiego oczekuje od Rządu RP podjęcia działań, zmieniających obecną sytuację. Domagamy się przyśpieszenia prac nad zmianą ustawy o publicznym transporcie zbiorowym, między innymi w zakresie finansowania publicznego transportu drogowego – brzmi dokument stanowiska Sejmiku Województwa Mazowieckiego, który omawiali podczas środowej sesji.

W materiale czytamy również, że ustawodawca, w związku z brakiem nowelizacji ustawy o publicznym transporcie zbiorowym, przedłużył dwukrotnie ważność zezwoleń, których termin ważności upłynął w dniu 31 grudnia 2016 r. Brak przyjęcia odpowiednich przepisów ustawy o publicznym transporcie zbiorowym powoduje więc brak możliwości odpowiedniego przygotowania i finansowania przez jednostki samorządu terytorialnego publicznego transportu drogowego.

Autobusy nie przyjeżdżają, znikają rozkłady. Co się dzieje z PKS Płock?

Paweł Kolczyński

– Bez wątpienia transport publiczny jest w olbrzymim kryzysie – komentuje radny sejmiku mazowieckiego, Paweł Kolczyński. – Bezmyślna prywatyzacja przedsiębiorstw komunikacji samochodowej, dokonana szczególnie w okresie rządów PO-PSL, skutkuje aktualnie likwidowaniem linii komunikacyjnych, które dla wielu mieszkańców są jedynym sposobem dotarcia do miejsca pracy, przychodni czy szkoły. Jest to o tyle duży problem, iż w większości dotyczy mieszkańców obszarów wiejskich i z mniejszych ośrodków miejskich
z Mazowsza – podkreśla Paweł Kolczyński.

Jak dodaje, nie każdy posiada samochód czy możliwość jego prowadzenia.

– Liczę na to, iż prowadzone przez rząd prace legislacyjne w zakresie uregulowań transportu publicznego spowodują, że sprawna komunikacja publiczna, zwłaszcza autobusowa, zostanie odbudowana. Jednak sukces tego programu będzie możliwy tylko przy aktywnym udziale jednostek samorządu terytorialnego, które bez wątpienia zapominały o potrzebach mieszkańców w zakresie transportu publicznego – podsumowuje radny Sejmiku Województwa Mazowieckiego.

Sprawą w najbliższym czasie zajmie się komisja sejmikowa.

A jak będzie w Płocku?

O to, czy w związku z likwidacją PKS Ostrołęka, PKS Ciechanów i PKS Mińsk Mazowiecki, zagrożony jest również PKS w Płocku, a także jakie plany ma spółka Mobilis w stosunku do kursów na terenie Płocka i powiatu płockiego, zapytaliśmy w Grupie Mobilis.

– Nie mamy takich planów – odpisał nam Zarząd PKS w Płocku S.A. – Naszą intencją jest utrzymanie działalności operacyjnej PKS w Płocku S.A. Jednocześnie informujemy, że w spółce aktualnie są dokonywane działania restrukturyzacyjne, które prowadzimy praktycznie od początku zakupu spółki PKS. Trwa proces optymalizacji kosztowej oraz operacyjnej. Ma ona na celu przede wszystkim poprawę sposobu funkcjonowania całej spółki, zwiększenie jej rentowności oraz utrzymanie możliwie jak najszerszej siatki połączeń – zapewnia Zarząd PKS w Płocku.

Pasażerowie: Autobusy nie przyjeżdżają, albo są łączone. Mobilis: Brakuje nam kierowców

Podziel się:

14 komentarzy

  1. Berek Joselewicz na

    Sprzedajcie Orlen braciom z Hajfy a zobaczycie jaką przeprowadzą restrukturyzacje 1650 na ręke ajak się niepodoba to won . Tak działa mobilis . I kierowców im brakuje he he he

  2. przecież od każdego sprzedanego biletu ulgowego uczniowskiego pks dostaje od państwa dopłaty i liczą na duże zyski a pracownikom płaci się najniższe wynagrodzeni lub zatrudnia się kierowców dziadków emerytów szanująca się firma tego nie robi a póżniej brak pracowników starostwa mogły nie sprzedawać problemu by nie było

  3. Najwyższa pora aby powiat płocki przejeli prywatni przewożnicy z busami , tacy jak ekobus czy inni wtedy nie było by problemu poniewaz przedsiebiorcy zależało by na pasażerach my byśmy dojeżdżali do pracy i do szkół , oraz do Płocka pozałatwiac swoje sprawy nie potrzeba dużo kursów po 3 do godziny 8 i jeden do 12 po południu tyle samo i w soboty i niedziele co do biletów to prywatni przewożnicy też sprzedają miesieczne .Chętnych by było na przykład z gminy Starożreby , Bulkowo , Bodzanów i jeszcze innych. Panowie przewożnicy prosimy o wejście na nasz rynek zrozpaczeni mieszkańcy których olano a nie długo zaczną na coś obiecywac ponieważ wybory tuż tuż.

  4. Oddać Rynex armeńcom niech sprzedają więcej papierosów i alkoholu bez akcyzy i zezwolenia. Nałożyć większe podatki na Polaków aby zamknęli biznes. TAKI JEST PŁOCK

    • czy naprawdę odpowiednie służby nie widzą co się dzieje na Rembiela, przy wejsciu na giełdę w niedzielę, czy codziennie na Bielskiej przy wejściu na zlikwidowany Manhattan?
      albo nie chcą widzieć!

  5. PKS grupa Mobilis – należące do spółdzielni Egged, będącej największym przewoźnikiem autobusowym w Izraelu.
    Mamy wspierać finansowo firmę z Izraela?
    Bardzo dużo kursów zlikwidowali bo im się nie opłaciło, wejdą prywaciarze busikami bez wsparcia finansowego

  6. pamiętam jak na strajku w pks gostynin zarząd mobilis OBIECYWAŁ złote góry i to były tylko obietnice przecież to rząd po psl sprzedał mazowieckie pksy a teraz chce pomoc kolegom z mobilis

  7. Właściciel mobilisa (pochodzenia zagranicznego sąsiad palestyny)uwarza ze ma zarabiać grubą kasę a nie troszczyć się o swych przodków najlepiej odac mu za darmo pół PLOCKA

Zostaw Komentarz

Ostatnie Informacje

Więcej Nowych Informacji