REKLAMA

Cyberoszuści podszywają się pod Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości

REKLAMA

Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości przestrzega przed nowym sposobem oszustwa wykorzystywanym przez cyberprzestępców. Kryminaliści rozsyłają e-maile, wykorzystując wizerunek CBZC lub Policji.

Cyberoszuści wykorzystują co raz to nowe sposoby na okradzenie swoich ofiar z cennych informacji i oszczędności. Tym razem przestępcy rozsyłają e-maile, w których podszywają się pod Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości lub Policję.

PowiązaneTematy

– Z treści wiadomości wynika, że wobec osoby, która ją otrzymała, toczy się postępowanie w związku z popełnieniem przestępstwa i powinna ona zapoznać się z zarzutami, które opisane są w załączniku. W załącznik należy kliknąć i pobrać go na swoje urządzenie. W rzeczywistości może to być złośliwe oprogramowanie, za pomocą którego internetowi oszuści będą mogli wykraść nasze dane – wyjaśniają policjanci.



W celu uwiarygodnienia swojej wiadomości przestępcy podpisują się jako Komendant Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości – Adam Cieślak. Korespondencja w rzeczywistości jest próbą oszustwa i zastraszenia nas. Jej celem jest kradzież naszych pieniędzy.

– Jeżeli nawet popełniłeś czyn karalny, to Policja NIGDY nie będzie kontaktować się z Tobą w tej sprawie poprzez pocztę elektroniczną. Jeśli otrzymałeś podobną wiadomość na swoją skrzynkę pocztową, warto to bezpośrednio zgłosić poprzez stronę internetową CERT – podkreślają funkcjonariusze.

Zdjęcie wiadomości, w której oszuści podpisują się jako Komendant Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości

Zostań Patronem PetroNews.pl - Wspieraj swoje lokalne media KLIKNIJ!

REKLAMA

PowiązaneArtykuły

Komentarze 3

  1. SpecIT says:

    Tylko głupi sie nabierają, przecież wiadomo że każda nieznaną podejrzaną informację/wiadomość należy pierw zweryfikować to nic trudnego prostsze niż sie wydaje.

  2. DONOS says:

    Uprzejmie donoszę, aczkolwiek się brzydzę, że jako emeryt wydałem już 14/tkę i do mnie proszę fałszywego emaila nie przysyłać.

  3. Nic nowego says:

    W latach 70-tych nie było internetu, a już wtedy Andrzej Rosiewicz przestrzegał przed chłopcami radarowcami, którzy okazali się przebierańcami.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Zgadzam się na warunki i ustalenia PolitykI Prywatności.

Reklama

Najchętniej komentowane 7 dni

Reklama


REKLAMA


  • Przejdź do REKLAMA W PŁOCKU