Centrum Nauki otworzono dzisiaj w elektrowni. Pamiętacie ten pomysł w Płocku?

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr +

7 stycznia otworzono Centrum Nauki i Techniki EC1. Znalazło się ono w zabytkowej elektrowni w centrum… Łodzi. A w Płocku? Był fajny pomysł, informacje na plakatach wyborczych i konferencje prasowe. I… na tym się skończyło. 

Od węgla, do atomu i z Ziemi do gwiazd

Fot. Centrum Nauki i Techniki w Łodzi

Właśnie takimi słowami zachęca nowo otwarte Centrum Nauki i Techniki w Łodzi. Przy ul. Targowej otworzono miejsce, które w przystępny i ciekawy sposób wyjaśnia skomplikowane szczegóły nauki i techniki. Ma też wspierać szkoły i uczelnie wyższe w prowadzeniu procesu edukacyjnego.

“Zadania te będą realizowane poprzez udostępnianie zwiedzającym stałej ekspozycji, prowadzenie zajęć popularyzatorskich oraz edukacyjnych (zarówno w ramach ekspozycji, w laboratoriach, jak i poza Centrum) oraz organizację wydarzeń i imprez, promujących edukację, naukę i technikę” – czytamy w opisie obiektu.

– Po sukcesie Planetarium EC1 oraz wystawy „Leonardo da Vinci – Energia umysłu” wiemy, że istnieje duże zapotrzebowanie na formy mądrego spędzania czasu. Ludzie szukają wiedzy i inspiracji prezentowanych w nowoczesny i ciekawy sposób. Frekwencja świadczy o tym, że znajdują je właśnie w EC1 – wyjaśnia przyczyny utworzenia Centrum Nauki i Techniki Błażej Moder, dyrektor EC1.

Łódzkie Centrum Nauki i Techniki (CNiT) realizowane było przez spółkę Qumak we współpracy z konsorcjantami. Wchodząca w skład konsorcjum – firma MUSEKO w ciągu ostatnich 10 lat zrealizowała projekty ekspozycji na terenie Estonii i Skandynawii.

EC1 jest obecnie największą pod kątem powierzchni tego typu placówką w kraju. Koszt inwestycji wyniósł łącznie ponad 45,5 mln zł, z czego wartość wydatków kwalifikowanych to ponad 21,6 mln zł, a dofinansowanie z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego – blisko 18,4 mln zł. Instytucją pośredniczącą w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko jest Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

A w Płocku? Miało być…

Przypomnijmy, że w Płocku również były plany powstania takiego obiektu, choć o skromniejszej powierzchni. W 2014 roku Płock podpisał z Polską Akademią Nauk porozumienie, na podstawie którego PAN miał wspierać rozwój przedsiębiorczości, innowacyjności i działalności badawczo-rozwojowej w Płocku. Miasto planowało pozyskanie na ten cel środków z Unii Europejskiej, a Instytut PAN zapewniał uwzględnienie w prowadzonych pracach badawczych potrzeb Płocka i uczestnictwo swojej kadry naukowej we wdrażaniu wyników tych prac.

To wówczas powstał projekt Płockiego Centrum Nauki, forsowany przez radnego Tomasza Kominka. Proponował lokalizację Centrum na jego rodzinnym osiedlu – Radziwiu, a umieścić w nim chciał małe laboratoria, sale szkoleniowe, pracownie, centrum konferencyjne, a także różnego rodzaju wystawy, które w praktyczny sposób pokazują rozwiązania współczesnej nauki czy multimedialne planetarium.

Pomysł na Radziwie – Płockie Centrum Nauki

– Oczywiście, wiem jak ogromny jest to projekt, zarówno pod kątem organizacyjnym, jak i finansowym. Ale mamy w Płocku ogromną firmę, opartą na nauce i naukę wspierającą – PKN Orlen. Mamy uczelnie wyższe, które dysponują kadrą naukową. Mamy świetną lokalizację – teren po dawnym przedszkolu, należący do gminy oraz po elektrowni, której budynki można odrestaurować, zachowując ich ciekawą architekturę, a który jest wystawiony na sprzedaż. Ten projekt jest realny i przyszłościowy. A nazwa osiedla, złożona ze słów „radzi” i „wie”, też zobowiązuje – tłumaczył wówczas radny osiedla Radziwie.

Te plany zostały jednak storpedowane przez kandydującego wówczas ponownie na prezydenta Andrzeja Nowakowskiego. Jak twierdził: – Temat stworzenia Centrum Nauki im. Marii Skłodowskiej-Curie w Płocku jest w fazie koncepcji. Przedstawiciele władz samorządowych Płocka i Mazowsza oraz Politechniki Warszawskiej zgodzili się, że przy zapleczu uczelni, determinacji samorządu, wsparciu środkami Unii Europejskiej i współpracy z PKN Orlen ten projekt ma realne szanse na realizację w niedalekiej przyszłości – informował w 2014 roku prezydent Andrzej Nowakowski.

Na stronie Urzędu Miasta Płocka w październiku 2014 roku czytaliśmy, że: “Centrum Nauki im. Marii Skłodowskiej-Curie zostało zgłoszone w listopadzie ubiegłego roku przez Miasto Płock do Kontraktu Terytorialnego i ma być realizowane wspólnie przez Miasto Płock i Samorząd Województwa Mazowieckiego jako swoiste rozwinięcie dotychczasowego współdziałania w zakresie działalności Muzeum Mazowieckiego w Płocku”.

Planowane centrum miało się składać z:

  • Centrum Młodego Chemika – promocja nauki i innowacji, zwiększenie zainteresowania nauką w wymiarze podstawowych praw chemii oraz popularyzacja historii Polski ukazanej z perspektywy rozwoju chemii;
  • Laboratorium Innowacji Technicznych i Energii Odnawialnej – merytoryczne zaplecze Centrum Młodego Chemika, odpowiedzialne za prowadzenie badań naukowych w ramach wdrożeń innowacji technicznych dla różnych podmiotów naukowych i gospodarczych;
  • Instytut Informacji i Wymiany Myśli Naukowej – nowoczesna placówka, stanowiąca bank wiedzy i umożliwiająca poprawę dostępu do wiedzy oraz płaszczyznę współpracy środowiska naukowego, przedsiębiorców i organizacji pozarządowych, a którego elementem miał być Płocki Inkubator Przedsiębiorczości i Innowacyjności.

Centrum, według informacji przekazywanych lokalnym mediom, miało powstać w trzech obiektach, w tym w budynku przy ul. Kolegialnej 4 i 6. Zawisło nawet na plakacie wyborczym aktualnego prezydenta Płocka, wśród 7 projektów na lata 2014-2018 (oprócz Centrum Nauki były tam również 2. i 3. etap obwodnicy, bulwar nad Wisłą, magistrala rowerowa, tor motokrosowy, mediateka i sala koncertowa). Po 3 latach okazało się jednak, że z planów nic nie wyszło.

Centrum Nauki w Płocku. Prezydent się wycofuje?

Kiedy w lipcu ubiegłego roku zapytaliśmy o realizację tego projektu, w ratuszu usłyszeliśmy, że… to nie jest projekt miasta, lecz Muzeum Mazowieckiego oraz, że “Fakt, że prezydent powiedział gdzieś o tym, może świadczyć, iż posiada na ten temat jakąś wiedzę. Ale nie znaczy to, że jest to nasza inwestycja”.

Muzeum natomiast przekazało informację, iż miało realizować Centrum Nauki we współpracy z urzędem miasta, ale wysokość dotacji na inwestycje z działu “Kultura” została ograniczona do 2 mln Euro na jedną inwestycję, natomiast przewidywany koszt Centrum został oszacowany na około 20 mln euro, co wykluczyło możliwość dotacji unijnych z RPO.

Jak widać, Łódź jednak potrafiła środki unijne pozyskać, dzięki czemu to tam będą ustawiały się kolejki zwiedzających. Szkoda, bo niezwykle mało jest w naszej okolicy inwestycji, które mają na celu wywołanie u dzieci i młodzieży pasji, chęci rozwoju, poznania świata i jego tajemnic. Potencjał i potrzebę pokazało choćby wydarzenie zorganizowane przez PKN ORLEN o nazwie Discovery Camp. Projekt na Radziwiu dodatkowo mógłby w znaczący sposób rozwinąć lewobrzeżną część miasta – podobnie zresztą jak obiecywany i zapomniany tor. Może kiedyś i u nas pojawią się projekty, inwestujące w przyszłość…

Podziel się:

4 komentarze

  1. Ano Łódź potrafiła bo dostała dofinansowanie w poprzedniej perspektywie, w obecnej kwota rzeczywiście jest ograniczona do 2 mln więc najpierw wypada sprawdzić informacje a potem krytykować.

    • Wystarczy przeczytać ze zrozumieniem, ze już 5 lat temu mieli o tę kasę wystąpić, ale olali bo po wyborach już się nie liczą obietnice.

Zostaw Komentarz

Ostatnie Informacje

Więcej Nowych Informacji