Awantura podczas zatrzymania 17-latka

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr +
Pokazuje 1 z 2

W poniedziałek, 15 maja w Płocku doszło do awantury podczas zatrzymania nietrzeźwego nastolatka. Moment zatrzymania przez płocką straż miejską został nagrany przez jednego ze świadków.

Film, który został opublikowany na YouTubie 15 maja, pokazuje moment zatrzymania młodego mężczyzny. Z kontekstu komentarzy można wnioskować, że mocno przeciwna jego zatrzymaniu była jego matka, ale i inne osoby nie powstrzymywały się od dosadnego wyrażania swoich opinii w tej sprawie.

Po szarpaninie, 17-latek znalazł się w końcu w samochodzie płockiej straży miejskiej. O wyjaśnienie kontekstu tej sytuacji zapytaliśmy rzecznik Straży Miejskiej w Płocku, Jolantę Głowacką.

– Wczoraj (15 maja – przyp. red.) około godz. 18.45, zgodnie z wytycznymi odprawiającego do służby, patrol obecny w rejonie ul. Słonecznej i Bukowej miał za zadanie dokonać tzw. kontroli miejsca zagrożonego – mówi rzeczniczka straży miejskiej. – W tym rejonie często dochodzi do zakłócania ładu i porządku publicznego, dlatego od dawna jest przez nas dość często kontrolowany – wyjaśnia Jolanta Głowacka.

Jak się okazuje, kiedy funkcjonariusze dojeżdżali na miejsce kontroli, zauważyli mężczyznę, biegającego po ulicy.

– Z jego zachowania można było wnioskować, że może być pod wpływem alkoholu lub innych środków. Kiedy ten młody mężczyzna zobaczył patrol, zaczął uciekać oraz krzyczeć wyzwiska pod adresem strażników. Mogę zapewnić, że były mocno wulgarne. Następnie wbiegł w grupę około 15 osób, które również głośno się zachowywały. Ponieważ była to liczna grupa, strażnicy – zgodnie z procedurą – na miejsce zdarzenia  wezwali posiłki do pomocy. Przyjechały dwa radiowozy policji (tzw. SPP), ale ponieważ strażnicy sobie poradzili, policjanci nie interweniowali. Niestety, ten młody mężczyzna nie wykonywał poleceń strażników, czyli nie zatrzymał się do legitymowania, tylko chciał się oddalić, stawiał przez cały czas opór, nawet kiedy miał już wsiąść do radiowozu – relacjonuje rzeczniczka straży miejskiej.

17-latek został zabrany do Izby Wytrzeźwień, gdzie badanie alkomatem wykazało promil alkoholu w wydychanym powietrzu. W związku z tym, został w Izbie do rana, a kiedy wytrzeźwiał, przedstawiono mu mandat za popełnione dzień wcześniej wykroczenia. – Mężczyzna mandat przyjął i podpisał. Poinformowano go, że ma prawo odmowy przyjęcia mandatu, czego nie uczynił. Sprawa po przygotowaniu dokumentów trafi do prokuratury, celem oceny zachowania się agresorów – wyjaśnia Jolanta Głowacka.

Filmik z zatrzymania znajdziecie na drugiej stronie, ale uwaga – zawiera on wulgaryzmy, nie polecamy oglądania go przez osoby niepełnoletnie. 

Pokazuje 1 z 2
Podziel się:

3 komentarze

  1. Bez komentarza, jedyny błąd strażników, iż nie wezwali policji a wszyscy uczestnicy powinni być zatrzymani i w pełni zasługują na przestawienie im zarzutów z art 224 kk (czynny opór) jak i 226 kk ( znieważenie funkcjonariusza publicznego), wielka szkoda bo takie zachowanie nie może być akceptowalne powinno się ich zdeptać jak stonkę.

  2. Prawilny obywatel na

    Debilizm.. Szkoda ze nie napisaliscie o tym ile praw zlamali strażnicy naruszajac nietykalnosc cielesna kobiety stojacej w obronie 17 latka albo obrażanie innych swiadkow zdarzenia.. moje miasto takie piękne…

    • A skąd ludzie mają wiedzieć? Jeśli widzisz przestępstwo to zgłoś to na SM czy do Policji a nie w komentarzach się popisujesz wiedzą tajemną. Ja nie widzę niczego poza kosmiczną cierpliwością i kulturą w stosunku do ludzi zdecydowanie nieprzychylnych.

Zostaw Komentarz