Awantura na Radziwiu. Poszło o… ścieżkę rowerową. “To błąd MZD”

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr +

Wielkie poruszenie na Radziwiu. Przedmiotem sporów stała się ścieżka rowerowa, która ma powstać w tej części Płocka. Jej realizacja, w zaplanowanym przez urząd miasta miejscu, ma uniemożliwić lub bardzo skomplikować funkcjonowanie jednej ze znajdujących się tam firm. Jej właścicielka postanowiła walczyć w tej sprawie. W sprawę zaangażowali się m.in. radni osiedlowi.

Mowa o Silopolu, firmie zajmującej się głównie obrotem i składowaniem produktów rolnych. To właśnie te ogromne magazyny widzą wszyscy podziwiający panoramę płockiego Wzgórza Tumskiego. Zakład prosperuje na Radziwiu od lat, teraz jednak, zdaniem właścicielki, Jolanty Olszewskiej, ten fakt może ulec zmianie. To przez planowaną tuż obok wjazdu do firmy ścieżkę rowerową. Droga, zdaniem Olszewskiej, nie tylko ograniczy swobodę kierowców samochodów ciężarowym współpracujących z Silopolem, ale też stworzy niepotrzebne zagrożenie dla rowerzystów.

Temat po raz pierwszy został poruszony przez Jolantę Olszewską podczas sierpniowej Sesji Rady Miasta Płocka. Według jej spostrzeżeń, budowa ścieżki rowerowej spowoduje znaczące zwężenie drogi. Zabrane zostaną m.in. zjazdy i promienie skrętu niezbędne dla samochodów ciężarowych i ciągników rolniczych.

– O planowanej inwestycji dowiedziałam się przypadkiem, od mieszkańców Radziwia – tłumaczyła Jolanta Olszewska. – Po rozmowie z kierownikiem budowy usłyszałam, że jezdnia będzie węższa – z obecnej 9-metrowej ulicy pozostanie 6,5-metrowa droga. Taki stan rzeczy spowoduje problem dla wyjeżdżających i wjeżdżających samochodów ciężarowych. One po prostu nie zmieszczą się na drodze, co spowoduje konieczność korzystania ze ścieżki rowerowej i nieuniknioną kolizję z rowerzystami – przekonywała.

Zdaniem właścicielki Silipolu, taki stan rzeczy to nie tylko zmartwienie jej dostawców, ale też ryzyko tragedii. – A co jeśli kierowca nie zauważy nadjeżdżającego cyklisty? – pytała Olszewska.

Temat ścieżki rowerowej na Radziwiu wrócił we wtorek, 12 września, podczas posiedzenia tamtejszej rady osiedla. Rajcy zadeklarowali pomoc. – Przewodniczący rady sporządzi w imieniu nas wszystkich wniosek do prezydenta miasta – mówił podczas obrad radnych wiceprzewodniczący, Tomasz Kominek, jednocześnie radny miejski. – Poprosimy Andrzeja Nowakowskiego o wystosowanie takiego rozwiązania, które umożliwi realizację inwestycji i bezproblemową pracę pani Olszewskiej – dodał.

Podczas spotkania usłyszeliśmy, że radni osiedlowi chwalą ideę powstania ścieżki rowerowej w tej części Płocka. Co więcej, zdaniem wiceprzewodniczącego Kominka, drogi rowerowe po tej części Wisły powinny powstać.

– W czerwcu dowiedzieliśmy się, że Płock otrzyma 12 mln zł dofinansowania na budowę ścieżek rowerowych – przypominał w rozmowie z nami radny miasta Płocka, Tomasz Kominek. – Dwie z nich zaplanowano po lewej stronie Wisły. To ważne ścieżki, bo przebiegają one do granic miasta. Powstał projekt, który, niestety, nie został skonsultowany z mieszkańcami – mówił.

Rada osiedla pozytywnie oceniła zatem ideę powstania ścieżki rowerowej, zabrakło jednak niezbędnej w tej kwestii konsultacji. Według rajców, to błąd MZD. – Po raz kolejny mamy nauczkę dla samorządowców. Lekcję na przyszłość – mówił Kominek. – Zawsze warto rozmawiać z płocczanami i przedsiębiorcami. Nie możemy jednak oczerniać całego projektu i inwestycji na podstawie złej decyzji Miejskiego Zarządu Dróg. Trzeba to naprawić – dopowiadał Kominek.

Podczas spotkania radnych usłyszeliśmy, że właścicielka Silopolu jest w stanie rozmawiać o koniecznych w tej sprawie kompromisach, a radni osiedlowi obiecali mediację w tej sprawie. – Dołożę wszelkich starań, by pomóc jednej i drugiej stronie, tak, by jak najszybciej rozwikłać ten spór, który nikomu, ani niczemu nie służy – mówił. – Nie ma co bić politycznej piany, a rozwiązać konflikt – podsumował Tomasz Kominek.

Podziel się:

10 komentarzy

  1. Może najpierw zajmijcie się remontowaniem ścieżek które są już zrobione…. Zapuszczone brudne i zarośnięte to codzienność rowerzysty !

  2. Ogólnie jestem za dyskusja każdej tego typu sprawy, ale argumenty typu: a co jeśli kierowca nie zauważy rowerzysty?, otwierają noz w kieszeni. Przynajmniej.

Zostaw Komentarz

Ostatnie Informacje

Więcej Nowych Informacji