Akcja Gwiazdka – zostań pomocnikiem Świętego Mikołaja!

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr +

Choć wydaje się, że dopiero co były wakacje, już za nieco ponad miesiąc czekają nas najpiękniejsze święta – Boże Narodzenie. W tym czasie jest wiele akcji charytatywnych dla tych, których nie stać na prezenty wigilijne i przygotowanie świąt. Jedna z nich już się zaczęła i jest wyjątkowa, bo organizowana przez zwykłych, anonimowych ludzi, którzy robią to z potrzeby serca.

Akcja Gwiazdka odbywa się już po raz trzeci, choć nie jest nagłaśniana medialnie i dowiedzieliśmy się o niej przypadkiem. Na jej pomysł wpadła Monika, prawniczka i młoda mama, która ma wielkie serce i przyciąga do siebie ludzi o podobnej aurze…

Pomysł narodził się, gdy jej 2,5-letnia córka, zapytana o to, co chciałaby dostać w prezencie, przyciągnęła pudło z zabawkami, wysypała je na podłogę, położyła się obok na dywanie i powiedziała: – Mamusia, ale ja mam juś wsiśko… – Popatrzyłam na nią i pomyślałam, że faktycznie, syndrom pierwszego dziecka sprawił, że miała wszystko. A ile dzieci nie ma nic? Podjęliśmy więc decyzję z mężem, że zamiast robić sobie prezenty na gwiazdkę, przekażemy te pieniądze na prezenty dla dzieci – mówi Monika.

Monika, inicjatorka Akcji Gwiazdka

– Zaczęło się od ośmiorga dzieci. Pracowałam wówczas w jednej z dużych płockich firm, w której jest organizowana akcja “Zostań pomocnikiem Świętego Mikołaja”. Chciałam się w nią zaangażować, jednak okazało się, że już wszystkie instytucje znalazły swoich wolontariuszy. Mogłam dołączyć się do kogoś, ale chciałam, żeby było to coś mojego – przyznaje inicjatorka akcji.

Zaczęła szukać instytucji, które mogłyby potrzebować pomocy. Nie miała wówczas jeszcze żadnych ustaleń – komu pomoże, ile osób zaangażuje w akcję, jaką kwotę przeznaczy. W pobliżu jej miejsca zamieszkania znajdował się rodzinny dom dziecka. – Zadzwoniłam tam i powiedziałam, że chcę pomóc. Pani, która odebrała była zdziwiona i pytała, z jakiej organizacji jestem. Wyjaśniłam, że to moja inicjatywa. Pani dyrektor wyjaśniła, że mają ośmioro dzieci, od 2-letniego maluszka do 16-letniego chłopca – wspomina Monika.

Zaangażowała współpracowników, grupę przyjaciół, znajomych, w zbieranie paczek dla dzieci, które napisały do nas listy ze swoimi marzeniami. – Chodziło mi przede wszystkim o to, żeby nie były to rzeczy pierwszej potrzeby, ale faktycznie zabawki, coś, o czym marzą, a czego nie mogą otrzymać – tłumaczy.

Wkrótce okazało się, że Mikołajów w otoczeniu Moniki jest bardzo dużo. – Wysyłali do mnie informacje z prośbą o przekazywanie listów od dzieci. Nagle zaczęło brakować mi dzieci, bo dla tych ośmiu już miałam wszystko. Zaczęłam szukać i tak trafiłam do Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie, przy Starostwie Powiatowym w Płocku – wyjaśnia. Najpierw otrzymała listę 15 dzieci, później, kiedy nadal chętnych do pomocy było sporo, liczba wzrosła do 30. – Ta lista rosła później już dziesiątkami i w końcu okazało się, że ta moja mała akcja zakończyła się pomocą dla około… 130 dzieci – Monika do dzisiaj jest zdziwiona i wzruszona hojnością darczyńców.

Finał Akcji Gwiazdka w Starostwie Powiatowym w Płocku, 2016 r.

Jak przyznaje, przerosło to ich oczekiwania, również logistycznie. – Życzenia dzieci były bardzo różne, w tym również konsole duże i małe, co było problematyczne, gdyż są to rzeczy drogie. Zaczęłam więc szukać w firmach, które na to stać. Pomógł mi wówczas Maciej, mój kolega z podstawówki. Pomogła mi również koleżanka z zaprzyjaźnionej firmy, która zorganizowała aukcję charytatywną. Wykonali ozdoby świąteczne, które licytowali między sobą. Wówczas poznałam również Gosię, która mieszkała wtedy w Irlandii i zaangażowała osoby z Dublina. Zebrała mnóstwo prezentów dla dzieci, wykonała tak naprawdę połowę pracy, nawet mnie nie znając. Teraz jesteśmy już przyjaciółkami – śmieje się Monika.

Gdzie trzymała taką ilość prezentów? – Wszędzie, gdzie się dało – przyznaje, wymieniając mieszkanie, piwnicę, garaż, wózkownię czy mieszkania znajomych.

I tak, z potrzeby serca, zrodziła się akcja, która była kontynuowana także rok temu. – Wszystko robimy dla dzieci, uważam więc, że trzeba pomagać również tym, którzy nie mogą liczyć na swoich rodziców. Kiedy pierwszy raz weszłam do domu dziecka i zobaczyłam dziewczynkę w wieku mojej córki, to była dla mnie osobista tragedia – mówi nasza rozmówczyni ze łzami w oczach. – Wróciłam do domu zapłakana – przyznaje, nadal przeżywając to, że maluchy trzymały ją za nogi, przytulając się i nie chcąc puścić.

Ostatnie dwie edycje pokazały, jak ogromne są serca darczyńców. Na przykład firma Polpor, hurtownia artykułów spożywczych ze Starej Białej, jest z nimi od pierwszego roku. – Otrzymałam z tej firmy tyle słodyczy, że miałam swój duży samochód wypełniony po brzegi – mówi ze wzruszeniem nasza rozmówczyni, dodając, że mnóstwo jest również anonimowych darczyńców. Ich zaangażowanie pokazała także ubiegłoroczna akcja, podczas której Monika była w ósmym miesiącu ciąży.

Monika i Gosia, która jest już w Polsce i nadal pomaga przy tej akcji, w tym roku biorą pod skrzydła dzieci z Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie, z Domu Samotnej Matki i Dziecka i Noclegowni dla Matek z Dziećmi w Płocku. Planują, że dzięki ich pomocy, około 90 dzieci dostanie prezenty od Świętego Mikołaja.

Jak wziąć udział w Akcji Gwiazdka? Można przesłać zgłoszenie na adres: akcja.gwiazdka@wp.pl lub na numer 697-434-282 podać swój adres e-mail. Zwrotnie otrzymacie listę dzieci wraz z ich prośbami zawartymi w listach do Świętego Mikołaja, które, trzeba przyznać, są niezwykle wzruszające. Organizatorom trzeba odesłać informację, które dziecko bądź dzieci wybieracie, a także podać swoje imię i nazwisko.

– Dzieci, poza tym o czym piszą w listach i na czym najbardziej się skupiamy, mają bardzo przyziemne potrzeby, czyli odzież, bielizna, artykuły higieniczne, pampersy, nawilżane chusteczki i przybory szkolne, jak zeszyty, pisaki, bloki do rysowania itd. Nie zbieramy jednak rzeczy używanych – zastrzega Monika. – Spełnijmy marzenia dzieci – one wciąż wierzą w Mikołaja! Marzenia się nie spełniają, marzenia się spełnia! – zachęca pomysłodawczyni Akcji Gwiazdka.

Przyłączamy się do jej apelu. Stańcie się Świętymi Mikołajami. Dzieciaki na Was liczą! Szczegóły na temat akcji znajdziecie na profilu facebookowym.

Podziel się:

Komentarze są zamknięte

Ostatnie Informacje

Więcej Nowych Informacji